Co slysze dzisiaj w radio?
"Made in Germany" powstalo jako znak podróby, partactwa i ostrzezenia przed zla jakoscia. W drugiej polowie XIX wieku Brytyjczycy kazali znakowac towary spoza wyspy. Niby w celu odroznienia od wlasnej doskonalej jakosci. Ale cos tu nie gra. W 1887 nakazano to "made in ... ", a w 1862 roku niemieckie maszyny ocenione zostaly na wystawie jako „very good indeed“. W 1891 ukladami madryckimi wprowadzono powszechne znakowanie zagranicznych produktow krajem pochodzenia:
Zabawne. Dzisiaj "Made i Germany" to znak jakosci i ochrona przed partactwem i podróbami.
Tak sie zastanawiam, co bylo wiecej warte za PRLa: znak Q czy 1? Ktos wie?
35 lat temu w Polsce wynaleziono kielbase w plasterkach. Sila rzeczy.
Hoffenheim walczy z Augsburg. 1:1 do przerwy, Eugen Polanski gra od poczatki, czuje, ze znowu bede ich fanem mimo Stevensa.
25. marca Rolling Stones zagraja na Kubie. Najwiekszy koncert polowy wieku. Obecni beda prezydenci Raul Castro, Obama, Walesa i Kwasniewcy. Wielkim nieobecnym bedzie Jaroslaw Kaczynski. Regularny bilet na Kube i z powrotem kosztuje 5 tysiecy. Pani Janina Goss wpadla w takie tarapaty finansowe, ze musi isc do pracy.
(628) 559 444


Komentarze
Pokaż komentarze (27)