A konkretnie potrzebna seksmisja.
Ja sam juz nie dam rady.
Na nowy rok ozenila sie swiatowej slawy dyskobolka Nadine Müller. Medalistka, rekordzista, etc.

(http://img.welt.de picture alliance / dpa)

(zrodlo: http://www.spox.com © getty)
Ozenila sie z jej narzeczona, Sabine, ktora zna od 3 lat.

(zrodlo: www.welt.de Astrid Nerlich)
Slub byl piekny, obie panie urocze, normalnie bym serdecznie gratulowal, gdyby nie jedno zdanie w wywiadzie.
Die Welt: Und wie sieht es mit der Familienplanung aus?
Müller: Kinder wollen wir unbedingt haben. Wir sind auch schon dabei, das in Angriff zu nehmen, also auf der Suche nach passenden Samenspendern. Meine Frau wird schließlich nicht jünger.
www.welt.de/sport/article123442197/Hochzeit-mit-Sabine-und-Suche-nach-Samenspender.html
Podkreslenie moje. jedna pani mowi o drugiej pani, ze trzeba sie pospieszyc z dziecmi, bo "moja zona w koncu nie bedzie wiecznie mloda".
Niech sie zeni wzglednie wychodzi za maz kto chce. Westerwelle (wreszcie sie go pozbylismy) czy Wowereit, adopcje mozna bylo zastopowac. Ale co zrobic, kiedy pani Müllerowa urodzi pani Müller pare dzieciatek?
Czuje, jako przedstawiciel meskiego rodu, ze zawiedlismy.
Gorzej, ze jak sie te baby zmowia, to po nas. Padniemy ofiara tego strasznego gendera.
Wolac Maxa Paradysa i Alberta Starskiego! Jest robota.
3111


Komentarze
Pokaż komentarze (6)