7 obserwujących
222 notki
169k odsłon
  611   0

W niemieckich szkolach idzie Nowe!

Nowy Robert Maklowicz kupuje produkty tylko w sieci, w ktorej 9 na 10 artykulow jest polskich
Nowy Robert Maklowicz kupuje produkty tylko w sieci, w ktorej 9 na 10 artykulow jest polskich

Jako siodmy z kolei niemiecki land - najwiekszy - Nadrenia-Westfalia znosi w szkolach "zostac siedziec".
Czyli jest juz wiekszosc, ostatnie landy tez zrobia to samo.

Okazuje sie, ze drugoroczni powoduje starty w wysokosci miliarda euro, powtarzanie klasy konczy sie nikla poprawa wynikow. Powtarzany material przynosi lepsze oceny tylko przez pare miesiecy.
W sumie zmienia sie jedna rzecz - kiedy ktos dostaje 5 i 6, to nie bedzie sie pytac ucznia, dlaczego nie umie, ale sie spyta nauczyciela, dlaczego uczen nie umie. Co nauczycielu spieprzyles?
No i nauczyciel zamiast sie zlego ucznia "pozbyc" do innej klasy, zachowa go na dluzej.

Podobno takie modele obowiazuja w przodujacej w Europie w szkolnictiwe Finlandii. Male klasy, szerszy kontakt nauczyciel z uczniem, ocenianie nauczycieli, a nie tylko uczniow.

Oczywiscie od razu sie melduja przyklady przeciw. Kandydat na kanclerza - Peer Steinbrück - zimowal dwa razy w szkole. I znalazl partie, ktora go wystawia jako kandydata. Ten jeden raz.
Mimo dwukrotnego powtarzania klasy wyszedl na ludzi. Zostal oficerem rezerwy, skonczyl studia i nawet zgrabnie gra w szachy - partie przeciwko mistrzowi swiata Kramnikowi poddal dopiero w 37. ruchu. Za polgodzinny wyklad w koncernie dostaje nawet 15 tysiecy euro.


Nowe z frontu miesnego.
Minister podaje, ze 5 wiekszych niemieckich firm padlo ofiara szalbierzy. Niestety, z powodu luki w ustawie, nie moze podac konsumentom nazw tych firm ani nazw produktow. Luka w ustawie ma zostac zamknieta w najblizszym czasie.
Luka typu "lubmieso"...

93939

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale