23 obserwujących
108 notek
202k odsłony
  933   0

Złoty na Białorusi i Ukrainie?

Nie ma takiej możliwość aby samodzierżawie wypełnione prawosławiem dokonało agresji na potomków republikanizmu wypełnionego prawosławiem bez zgody konfucjanizmu. Wplątanie nas w wojnę jest możliwe, ale tylko przez naszych sojuszników, w tym tych tzw. strategicznych w ramach wojny zastępczej. Hegemon i pretendent do globalnego przywództwa będą walczyć, w ramach negocjacji cudzą krwią i cudzym mieniem.
Przerabialiśmy to w ostatnich 300 latach kilkakrotnie, w XX wieku dwukrotnie. 

W 1945 r. Polska utraciła na rzecz ZSRR aż 46% swego terytorium (pogwałcenie zasad Karty Atlantyckiej). Cały obszar Kresów Zachodnich znalazł się poza jej granicami, czyli po agresji z 17 września 1939 r. Wbrew prawu międzynarodowemu przyłączono do ZSRR obszar o powierzchni ponad 190 tys. km2 z ludnością liczącą ok. 13 mln osób. Co gorsza to bezprawie było i jest legitymizowane przez tzw. sojuszników anglosaskich, w ramach tzw. status quoa. Nie interesowały ich traktaty międzynarodowe sprzed II wojny światowej, kto dokonał agresji, kwestie historyczne i kulturowe czy etniczne ziem. Nasi politycy jeszcze się z tego cieszą, w przeciwieństwie do Imperium Osmańskiego, systematycznie odbudowywanego przez polityków tureckich. Prowadzących rewizjonistyczną politykę, już nawet nie regionalną lecz globalną. Nawet kwestionującą korzystny dla Turcji, a niekorzystny dla Armenii i Grecji - Traktat w Lozannie z 24 lipca 1923 r. Węgry też otwarcie kwestionują, w zasadzie nie uznają Traktatu w Trianon, na mocy którego odebrano zamieszkały głównie przez Węgrów - Siedmiogród, Banat, Zakarpacie, Marmarosz (obok Bukowiny). Serbowie w Bośni domagają połączenia z Serbią, natomiast Chorwaci patrzą w kierunku Chorwacji i domagają się autonomii w Bośni. Serbowie w Kosowie domagają się powrotu do Serbii. Alabńczycy z Kosowa cały czas patrzą w kierunku Albanii.    

Na Kresach świadectwa świetności Rzeczpospolitej, pałace i świątynie są w zdecydowanej większości w ruinie. Mówią o tym otwarcie księża świadczący na tych ziemiach posługę kapłańską. Ich głos jest niesłyszalny dla "świeckiej prawicy" tj. świeckiej tradycji, czyli prawicy vel protestanckiej - okrągłostołowej odwołującej się do tradycji niepodległościowej socjalistycznej.
Pax Americana ustami republikanów i demokratów domaga się od Polaków realizacji Deklaracji Terezińskiej. W deklaracji w której podobno zobowiązaliśmy się 30 czerwca 2009 r. do restytucji mienia żydowskiego, ochrony żydowskiego dziedzictwa, wsparcia dla ofiar holocaustu, działalności edukacyjnej i naukowej w tym zakresie.
Kto taką deklarację w imieniu państwa polskiego podpisał?
Czy był to śp. Władysław Bartoszewski - minister spraw zagranicznych czy Donald Tusk - Prezes Rady Ministrów? Czy może jest tak, że się nikt nie podpisał? Czy sama deklaracja została przyjęta przez aklamację? Może jest dokumentem wymyślonym przez Imperatora?
Jedno jest pewno takie dokumenty mają służyć Imperium do negocjacji, dyscyplinowania nas, trzymania w parterze. Pałką do walenia nas po głowie. Uzupełnieniem tego jest Ustawa 447, zgoda na utworzenie w praktyce terenów eksterytorialnych nie podlegających polskiemu prawu dla bytów i organizacji pracujących dla Pax Americana (także firm prywatnych i personelu cywilnego podlegającego wyłącznie prawu Pax Americana). 
Póki co, to Ojczyzna więcej ryzykuje (nie biorąc udziału w decyzjach), niż sami politycy. Sanacja też swoimi decyzjami zawarła ryzykowne traktaty i umowy, a na koniec wiała całym państwem tylko się kurzyło, zostawiając naród bez ogłoszenia STANU WOJNY z ZSRR i aktu kapitulacji z III RZESZĄ NIEMIECKĄ, na pastwę okupacyjnych władz działających w imieniu nazistowskich Niemiec i marksistowskiego Związku Radzieckiego. W dodatku bez gwarancji żadnych praw człowieka. Jednocześnie uciekając do państwa, które 6 października 1939 r. ogłosiło neutralność. Oznacza to, że w myśl art. 11 Konwencji Haskiej V z 1907 r. - obowiązkiem państwa neutralnego było internowanie żołnierzy państw walczących (państwami walczącymi w tym okresie była Rzeczypospolita Polska zaatakowana przez III Rzeszę Niemiecką), którzy weszli na jego terytorium i zamknięcie ich w obozach internowania. Wcześniej władze polskie zwolniły Rumunię z tajnego aneksu wojskowego, który był częścią Konwencji o przymierzu odpornym z 3 marca 1921 r., który zobowiązywał obie strony m.in. do wzajemnej pomocy w razie niesprowokowanego ataku ze wschodu (czyli ze strony sowietów) - aneksowany dwukrotnie, przedłużony w 1936 r. - część wojskowa układu zakładała czynne i automatyczne przystąpienie drugiej strony do wojny jedynie w razie ataku ze wschodu. Mimo to całe państwo ucieka do Rumunii, licząc na dotarcie do Paryża i Londynu. Tacy patrioci i mędrcy. A jeszcze 16 września 1939 r. otwierali szampany w sztabie Naczelnego Wodza, uznając, że jest dobrze i co najgorsze, to już się wydarzyło.  

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale