an24 an24
145
BLOG

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle

an24 an24 Sport Obserwuj notkę 2

Gra reprezentacji Polski w piłce nożnej wygląda tak samo, jak organizacja naszego państwa, w tym organizacja samorządów oraz konstytucyjny podział kompetencji i obowiązków pomiędzy organami władzy, w tym na różnych szczeblach (także dublowanie kompetencji i utrudnianie współpracy). W reprezentacji nie ma meczy sparingowych, kto tak podchodzi powinien z miejsca zostać wyrzucony z reprezentacji, sztabu szkoleniowego, z pracy w PZPN. Ostatnie dwa mecze towarzyskie pokazały, że po 10 meczach reprezentacji pod wodzą selekcjonera brak jest światełka w tunelu. Będzie duży problem z utrzymaniem się w Dywizji B. Widać to wyraźnie po ostatnich meczach towarzyskich. 

Jeżeli ktoś skreśla zawodnika po 3, 20, 45 minutach czy po jednym meczu, to tym bardziej powinno się skreślić po kilkudziesięciu meczach z błędami. Nie wiem, jak w takim razie należy patrzeć na 10 meczy w prowadzeniu reprezentacji. Mimo, że byłem zwolennikiem prowadzenia kadry przez Jana Urbana, to muszę powiedzieć, że nie widzę światła w tunelu do mety o nazwie SUKCES (awans do Elity Ligi Narodów). 

Nie wiem dlaczego prezes PZPN z uporem maniaka nie dokonuje zmian na stanowisku dyrektora sportowego. Dyrektorem, który będzie nadzorował i recenzował pracę selekcjonera, a także pracę selekcjonerów na niższych szczeblach.

Praca selekcjonera i jego sztabu, to nie tylko prowadzenie zajęć na zgrupowaniu przed meczem. Wypracowanie stałych fragmentów. To przede wszystkim analiza, analiza, analiza oraz wykorzystanie maksymalne potencjału i umiejętności kapitału ludzkiego, który posiada zawodnik, które będą wartością dodaną dla zespołu. Wykorzystuje się jego największe atuty, minimalizuje mankamenty.

Jeżeli jest zła analiza zawodników, meczu, przeciwnika to będzie zły dobór zawodników, taktyki, celów postawionych. Nic nie będzie właściwie funkcjonowało. Trudno wówczas o naprawdę dobrą grę i wygrywanie meczy o najwyższą stawkę.  

Uważam, że każdy, kto podejdzie lajtowo do meczu towarzyskiego reprezentacji Polski (czyli obrazi i zlekceważy kibiców, którzy zapłacili za bilet) powinien być skreślony z kadry. Ktoś, kto uważa, że to tylko sparing, nie może być selekcjonerem.

Bez gry w reprezentacji Polski, piłkarze, nic w zagranicznym klubie nie znaczą, czyli są jednymi z wielu, których w każdej chwili można zastąpić, wymienić. W tym sezonie nawet doświadczył tego w Barcelonie - Robert Lewandowski.

Zawsze, ktoś może zadać pytanie, skoro jesteś tak dobry, to dlaczego, grasz tak słabo w reprezentacji lub nie grasz w ogóle. To wiele mówi poważnemu klubowi w poważnej lidze. 

Nie widzę żadnych plusów z pracy selekcjonera Urbana. Wygląda na to, że sztab nie dokonuje trafnych analiz meczy, zawodników, przeciwników. Nie widać konsekwentnego wdrażania planu naprawczego - czyli wdrażania zaleceń po wyciągniętych wnioskach. Zbyt duże przywiązany do nazwisk. Mało kreatywny. Ma duże znaczenie, jakim systemem gramy. To decyduje, które przestrzenie są wolne, a które bardziej zamknięte. Także, jak będzie wyglądała obrona (zagęszczona w polu karnym), atak, przejście z obrony do ataku, oraz z ataku do obrony. Wybór zawodników do realizacji założeń taktycznych. Ocena szczegółowa zawodnika (także po wygranej). Na bazie słabej formy Roberta Lewandowskiego, widać, jak słabość sztabu szkoleniowego w łączności z bankiem informacji PZPN od lat, długich lat. Wiele zostało odkryte. 

Selekcjoner miał dobrać takie narzędzia i wdrożyć rozwiązania, które doprowadzą do awansu do Mistrzostw Świata. PZPN przez to nie zarobi około 50 milionów złotych. Nie zarobią kluby (350 tys. USD za zawodnika z klubu, który będzie w kadrze reprezentacji).

Skoro zgrupowanie kadry rozpoczynało się dopiero w czwartek (28 maja), to po pierwsze należało zaplanować 3 mecze towarzyskie (nie ma lepszego treningu, jak mecz). Nigeria od 26 maja zagrała 4 mecze towarzyskie. Dla mnie niewytłumaczalne jest dlaczego nie było zgrupowania do 10 czerwca i nie zagrano trzeciego meczu towarzyskiego (np. z zespołem z Azji - Kirgistan czy Chiny czy Kuwejt). Dopiero jakiś dodatkowy mecz towarzyski będzie można zagrać dopiero późną jesienią. 

Należało powołać co najmniej 34 zawodników na zgrupowanie. Nie wszyscy musieli dostać szansę gry w meczach, ale należało się im dokładniej przyjrzeć. Jakie maja umiejętności techniczne, taktyczne. Możliwości fizyczne, motoryczne. Czy ten poziom Ich, to już maksimum, co można wydobyć z tego kapitału. Jakimi są ludźmi, co sobą reprezentują, jaki mają charakter, psychikę, ambicje, aspiracje. Selekcjoner niestety zmarnował ten czas na zebranie większej wiedzy o zawodnikach bezpośrednio przez siebie samego. Z rozmowy, obserwacji, oceny zawodnika. Zobaczenia, jak podjedzie do treningu, meczu,. Jak zachowuje się w otoczeniu np. Roberta Lewandowskiego, Piotra Zielińskiego.
Czy ma taki charakter, aby spróbować wejść na Ich poziom. Czy ma przysłowiowe jaja? Dać sobie odpowiedź, czy warto dalej powoływać zawodnika? 

Oceni wykonanie założeń taktycznych, czy koryguje (nawet w grze wewnętrznej) po uwagach selekcjonera? Czy wygrywa pojedynki w strefach, za które odpowiada, jak gra w pressingu itd. 

Nie wiem dlaczego selekcjoner nie powołał!

Bramkarzy: Bartosza Mrozka (Lech - powołał Kamila Grbarę, który ponownie zawalił bramkę), Sławomira Abramowicza (Jegiellonia). 

Obrońców: Wojciech Mońka, Michał Gurgul (obaj Lech), Rafała Janickiego (Górnik Zabrze), Marcin Wasilewski (GKS Katowice)  

Michał Karbownik (Hertha Berlin, lewy obrońca), Igor Drapiński (Piast Gliwice)

Pomocnicy: Oskar Repka i Patryk Makuch (Raków Częstochowa), Antoni Kozubal (Lech Poznań), Rafał Adamski (Legia Warszawa) Łukasz Poręba (SV Elversberg - beniaminek Bundesligi), Jarosław Kubicki (Górnik Zabrze), Mateusz Kowalczyk (GKS Katowice), Marcel Reguła (Zagłębie Lubin), Mariusz Fornalczyk (Widzew Łódź)

Napastnicy: Adrian Benedyczak (Kasimpasa, w 14 meczach 10 bramek w lidze tureckiej), Sebastian Berger (Widzew Łódź, z 18 sytuacji stuprocentowych z których strzelił 13 goli w Ekstraklasie, taki Bobcek miał aż 40 sytuacji stuprocentowych a strzelił 14 bramek)

Oczywiście na tym zgrupowaniu potrzebny był Robert Lewandowski (piłkarz klasy światowej), Piotr Zieliński (piłkarz klasy europejskiej). Dlaczego? Po to aby taki Czubak, Bergier itd. mogli obserwować i podpatrywać, przebywać, porozmawiać, zebrać naukę, doświadczenie. Od kogo mają się dokształcać, podnosić swoje umiejętności - jak nie od Lewandowskiego czy Zielińskiego.

Nawet, jak dostaną ofertę z zagranicznego klubu, to do kogo mają zadzwonić - zapytać, co o tym myśli - Lewandowski czy Zieliński. 

Lewandowski i Zieliński, są tak doświadczonymi zawodnikami, że mogą być pomocą dla selekcjonera.

Nawet jak będą oglądać mecz towarzyski z ławki rezerwowych. To też będą widzieć doskonale, zalety i mankamenty. Na pewno swoje uwagi i spostrzeżenia przekażą mniej doświadczonym i utytułowanym kolegom z reprezentacji.  

Jeżeli w meczach jesiennych selekcjoner nie zdobędzie 8 punktów, powinien odejść z pracy selekcjonera. Bez zmian w sztabie, w tym w pionie analitycznym, i zmiany mentalnej, może być to czas stracony. Selekcjoner musi w trakcie meczu podejmować szybkie i trafne decyzje. Zmiany w 87 minucie itp., są bezsensowne. Mają sens, tylko jak mamy utrzymać wynik. 

Oczekuje, również, że selekcjoner poda, który zawodnik jest według niego nr 1 .., 4, 6 na danej pozycji.  



an24
O mnie an24

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Sport