ananas ananas
207
BLOG

Rzecz o pierwszym przykazaniu

ananas ananas Rozmaitości Obserwuj notkę 4

... umarł za nas na "krzyżu pod Smoleńskiem" i powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych...

  Wygląda na to, że blask Chrystusa, przynajmniej w naszym kraju, w ostatnich tygodniach intensywnie gaśnie. Tak jak przed dwudziestoma wiekami "Bóg żywy" Chrystus zdetronizował boga Mitrę, przejmując z czasem wraz z jego wyznawcami pierwotnie przysługujące Mitrze święta i symbole. Tak teraz w Polsce Lech Kaczyński staje się najwyraźniej postacią numer jeden w umysłach wielu i to tych "najprawdziwszych" Polaków - katolików.
 
  W ostatnich dniach krzyż coraz mniej kojarzony jest z Kościołem. Jak się okazuje Kościół i głoszona przez niego nauka Chrystusa nie ma prawa do tego polskiego krzyża który teraz symbolizuje poległego bohaterską, męczeńską śmiercią prezydenta. Ten polski krzyż jest poza juryzdykcją Kościoła a posłanym przez kurię księżom nie wolno go tknąć. Tylko dlaczego ludzie ci, którzy przyszli tłumnie odganiać księży od "swojego" krzyża, na przyniesionych ze sobą pomniejszych krzyżykach - stanowiących ich oręż wciąż mieli postać Chrystusa a nie symbolicznie ukrzyżowanego prezydenta Kaczyńskiego, który w tym momencie najwyraźniej zajął miejsce Chrystusa w ich sercach, umysłach i duszach?
ananas
O mnie ananas

"...W jego ręce dojrzałem księgę ibn al-Haithama o astronomii; kapłan wskazał tam na ilustrację z kręgiem przedstawiającym niebo, a ja słuchałem go mówiącego coś o nadchodzącej zagładzie, o straszliwej katastrofie i przeogromnym nieszczęściu. Następnie podarł tę księgę i cisnął ją w ogień. Był to dla mnie dowód jego niewiedzy i fanatyzmu, bowiem w astronomii nie uświadczy się nic niereligijnego; wręcz przeciwnie: ona jest drogą do wiary poznania wszechmocy Boga - do tego, co określił i stworzył." Reuben Levy 1929 "Faktu szybkiej i sprawnej ewakuacji pana Macierewicza z okolic Smoleńska nikt nie zaneguje. Sam zainteresowany będzie twierdził, że był to manewr taktyczny aby zamachowców zaskoczyć i zdezorientować ale nie wspomniano o jeszcze jednym ważnym fakcie. Obiad. Zanim pan Antoni rozpoczął manewr męczenia zamachowców swoją ucieczką spożył kaloryczny posiłek. I tu mnie zastanawia pewna rzecz. Czy nie obawiał się substancji z grupy T w posiłku? (nie chodzi o trotyl ale raczej o truciznę. No bo przecież ONI są wszędzie. dlaczego więc nie w kuchni?" zoob2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości