ananas ananas
596
BLOG

Ile powinien zarabiać poseł?

ananas ananas Gospodarka Obserwuj notkę 1

   Z ostatnich wypowiedzi europosła Kurskiego wynika, że źle się wiedzie posłom krajowym. Europoseł uważa że pensje posłów są za niskie. Czy jest tak na pewno? Porównuje on zarobki posłów do prezesów banków. Czy słusznie?

 

    Ja osobiście dostrzegam jednak wyraźną różnicę pomiędzy przedsiębiorcami uzyskującymi dochody z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, pracownikami zatrudnionymi w sektorze prywatnym, pracownikami sektora publicznego którzy pracują jednak na skutek lepiej czy gorzej (nie chcę tutaj w to wnikać) przeprowadzonej rekrutacji a posłami czy innymi "figurantami" wybieranymi przez naród do realizacji powierzonych im misji. W przypadku przedsiębiorstw prywatnych i ich właścicieli sprawa jest prosta. Przy założeniu że działają zgodnie z prawem ich zyski wynikają z ich działalności, zależą od rodzaju tej działalności, miejsca jej prowadzenia i ich obrotności. Nikt się nad nimi specjalnie nie użala kiedy źle im się wiedzie, jeżeli jednak firma dobrze prosperuje i przynosi duże korzyści trudno odmówić jej właścicielowi prawa do zysków. Pracownicy prywatnych przedsiębiorstw są wynagradzani przez pracodawców, którzy w oparciu o subiektywną ocenę wartości swoich pracowników a także sytuację firmy i lokalnego rynku pracy są skłonni oferować im takie czy inne wynagrodzenie. Pracownicy budżetowi, choć moim zdaniem jest ich stanowczo za dużo to sporej części z nich nie sposób odmówić racji bytu w celu prawidłowego funkcjonowania państwa. Oczywiście zasługują oni na uczciwe wynagrodzenie za swoją pracę.

 

    Pensje posłów czy innych laureatów narodowych kastingów jakimi są wybory nie biorą się stąd, że oni produkują, dostarczają czy oferują coś pożądanego, coś za co wielu ludzi jest skłonnych dobrowolnie wydać ciężko zarobione przez siebie pieniądze. Pensje posłów biorą się z przymusowej jałmużny jaką muszą zapłacić ludzie ciężko i uczciwie pracujący. Nie ma też żadnej kontroli nad pracą posłów. Poseł może być bardzo pracowity i sumienny - to prawda ale może również przez całą kadencję nie robić kompletnie nic pożytecznego, brać pieniądze i nie sposób go z tego rozliczyć. Odpowiedzialność posła za większość swoich decyzji również w praktyce nie istnieje. Nie należy o tym zapominać i w tym kontekście, moim zdaniem, posłowie nie powinni upominać się o pieniądze. Bycie posłem to coś innego niż normalny zawód: lekarz (wbrew popularnym opiniom) jest lekarzem przede wszystkim po to by nakarmić i ubrać swoje dzieci, innymi słowy utrzymać rodzinę, podobnie piekarz, kierowca, urzędnik, nauczyciel a także prezes banku itd. Poseł to bardziej rodzaj społecznej misji niż zawód. Bycie posłem daje duże możliwości, choćby autokreacji lecz niemoralnym jest żebranie o więcej zabieranych ludziom (w formie podatków) pieniędzy. Posłami powinny być przede wszystkim osoby które na to stać. Pensja posła powinna być wyrównana do kwoty jaką zarabiał wcześniej w miejscu swojej pracy zanim został posłem. Oczywiście z ograniczeniem od góry (dla prezesów banków itp. bo państwa na to nie stać), choć pewnie sporo powyżej kwoty podanej przez europosła Kurskiego. Jeżeli ktoś potrafił wykazać się i na siebie zarobić wcześniej powinien dostać rekompensatę w momencie gdy w dobrej wierze, poświęcając się krajowi, rezygnuje z swojej pracy zostając posłem. Ktoś kto zarabiał marnie powinien tyle samo otrzymać jako poseł. Ktoś kto nie był w stanie na siebie zarobić w inny sposób stając się posłem (także wszelkiej maści radnym samorządowym) powinien dostać co najwyżej równowartość zasiłku dla bezrobotnych a i to w moim odczuciu byłoby społecznie niesprawiedliwe.

ananas
O mnie ananas

"...W jego ręce dojrzałem księgę ibn al-Haithama o astronomii; kapłan wskazał tam na ilustrację z kręgiem przedstawiającym niebo, a ja słuchałem go mówiącego coś o nadchodzącej zagładzie, o straszliwej katastrofie i przeogromnym nieszczęściu. Następnie podarł tę księgę i cisnął ją w ogień. Był to dla mnie dowód jego niewiedzy i fanatyzmu, bowiem w astronomii nie uświadczy się nic niereligijnego; wręcz przeciwnie: ona jest drogą do wiary poznania wszechmocy Boga - do tego, co określił i stworzył." Reuben Levy 1929 "Faktu szybkiej i sprawnej ewakuacji pana Macierewicza z okolic Smoleńska nikt nie zaneguje. Sam zainteresowany będzie twierdził, że był to manewr taktyczny aby zamachowców zaskoczyć i zdezorientować ale nie wspomniano o jeszcze jednym ważnym fakcie. Obiad. Zanim pan Antoni rozpoczął manewr męczenia zamachowców swoją ucieczką spożył kaloryczny posiłek. I tu mnie zastanawia pewna rzecz. Czy nie obawiał się substancji z grupy T w posiłku? (nie chodzi o trotyl ale raczej o truciznę. No bo przecież ONI są wszędzie. dlaczego więc nie w kuchni?" zoob2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka