Kaczyński dobrze zna młodzież przedstawianą w PIS'owskich spotach bo dzisiejsi młodzi pracownicy z tych filmików to przecież ci studenci z przed kilku lat, których prezes PIS osobiście obrażał mówiąc, że chodzą do biblioteki uniwersyteckiej by pić piwo i oglądać różne filmy...Wtedy więc już nad nimi swój krzyżyk postawił a dziś lituje się i bezinteresownie (to przecież nie są żadne materiały wyborcze!) chce wyciągnąć z bagna.
Zupełnie nie dostrzega, że Ci młodzi ludzie z jego spotów na ogół opowiadają o nieszczęściach i niesprawiedliwościach, które miały swój początek kilka lat temu. Zdarzenia te, jak choćby pytanie kobiety o plany macierzyńskie na rozmowie rekrutacyjnej a potem uniemożliwienie powrotu do pracy po urodzeniu córki musiały ją spotkać za rządów PIS :) Teraz córeczka ma większe szanse dostać się do przedszkola niż w czasch gdy mama zapisywała ją na listę rezerwową jako noworodka lecz tego już pan Jarosław w tych swoich filmach nie dostrzega.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)