rannal rannal
29
BLOG

My i Wy

rannal rannal Polityka Obserwuj notkę 15
Coraz grubszy mur dzieli Polaków od Polaków. Ten mur zbudowany jest z niechęci, żeby nie powiedzieć nienawiści. Z frustracji i uprzedzeń oraz zniechęcenia i rezygnacji . Zdumienie ogarnia gdy uświadamiamy sobie, że tak silne emocje mogą wyzwalać słowa.

Chyba tydzień lub 10 dni temu na kilku kanałach informacyjnych w telewizji pokazano Dom Opieki-Szpital dla osób ze schorzeniami mózgu powodującymi np efekty paraplegii, porazenia mózgowego itp. Jest on usytuowany na Dolnym Śląsku i musi w najbliższym czasie przeprowadzic się na nowe miejsce, ponieważ właściciel obiektu i terenu, Kościół (konkretnie, któryś z zakonów) chce przejąć swoja własność i według własnej koncepcji ja wykorzystywać. Bóg z Kosciołem – oczywiście, nie zamierzam w tej sprawie się wypowiadać.

Znaleziono stojacy pustką budynek po zlikwidowanym szpitalu w Dusznikach i zwrócono się z prośbą o oddanie Domowi Opieki tego obiektu w użytkowanie. Pan Grzegorz Średziński, Burmistrz Dusznik Zdroju odmówił argumentując, że Duszniki to miejscowość uzdrowiskowa i kuracjusze mogliby odnosic przykre wrażenie widząc snujące się po zadrzewionym terenie osoby w tak znacznym stopniu upośledzone, a w dodatku ponieważ często wiąże się to z nie możnością mówienia owi niepełnosprawni mogliby wystraszyć kuracjuszy wydając jakieś krzyki aaau, eei, uua i tym podobne. Pan Burmistrz w wywiadzie udzielonym Polskiemu Radiu twierdzi też, że niepełnosprawni onanizowali się na oczach przechodniów, co zszokowało dyrektora osrodka Jerzego Kozika, który nigdy, takich sytuacji nie zaobserwował.

Dziennikarze wezwali Burmistrza tudzież reprezentantów Rady miejskiej, a też i mieszkańców do publicznej dyskusji na ten temat. Pan Burmistrz był straszliwie rozżalony, że tak go źle potraktowano i natychmiast okazało się, że wykonuje on tylko uchwałę Rady Miejskiej. Tłum trochę hałasował ale w końcu do głosu doszedł starszy, siwy Pan, najbliższy sąsiad zza płotu terenu spornego, który z odwagą stwierdził, że on może 10, no może 15 minut patrzeć na tych ludzi ale wiecej nie, bo to brzydki widok. Pojawiły się oklaski, kilka okrzyków, no i sprawa jak na razie została pozornie załatwiona, jako, że zapowiedziano w końcu przekazanie innego obiektu. Kolejne decyzje Burmistrza wywołują wśród mieszkańców Dusznik burze. Coraz więcej jest głosów oburzenia. A więc sprawa jest w toku.

Sprawa, jak sprawa. Kilkanascie podobnych już widzieliśmy przy okazji ośrodków monarowskich, a i innych mniej „zagrażających” otoczeniu też.

Wszystko to zbiegło się w czasie z ukazaniem się na blogu Aspiryny tekstu pt. Oswajamy lemingi. Zrozumiałam, że mam do czynienia z całkiem sensowną propozycją podjęcia prób dogadywania się z tymi, którzy dotychczas uważani byli za wrogów. Każdą taką inicjatywę gotowa jestem popierać, ponieważ młocenie cepami na odlew i to w sposób przypadkowy wydaje mi się zajęciem kompletnie bezsensownym. Uznałam, że zastanowienie się nad stanem intelektualnej zapaści społeczeństwa, gdy w grę wchodzi egoizm i niewiedza, pozwoli obu pseudowrogom lepiej się poznać i coś wspólnego znaleźć. Zaproponowałam więc Aspirynie podjęcie tego tematu. Odmowa, która nastąpiła po dwóch dniach była zdecydowana. Natomiast bardzo zdecydowanie rozpoczęła się zainicjowana akcja protestu przeciwko atakowi na paru dziennikarzy, których ABW spostponowało (według dobrze poinformowanych), Została ona wzmocniona nagraniami ukrytymi w intymnym miejscu pełnego poświęcenia postponowanego dziennikarza. No oczywiście, w to warto się angażować, szczególnie kiedy się nie zna ustaleń prawnych, bo po co nam znajomość prawa, naszych biją! W imię wolnosci słowa zdradzimy wszelkie dane prowadzonego śledztwa, bo działamy w obronie Naszych. Co tam 110 chorych, nimi niech się zajmują inni, gorsi od Nas, dzielnych janczarów w imię...

Konia kują, żaba nogę podstawia. Tak byłoby najprościej rozumieć dumną odmowę i zaangażowanie się w akcję nibywalki o wolność słowa w „reżimie”, jak to jeden z ideologów młodych PiSowskich fanów z uporem określa obecny rząd. Ale dla mnie to jest zbyt łatwe tłumaczenie. dzieje się coś o wiele gorszego. Wykorzystuje się młodych, bardzo naiwnych i niedoświadczonych ludzi do szerzenia dezinformacji, utrwalania stereotypów i uprzedzeń i pogłębiania podziałów na My i Oni. Nie dopuszcza się ich do zainteresowania się takimi faktami, które mogłyby poszerzyć ich horyzont społeczny. Zaśmieca się ich umysł głupotami i gotowymi odpowiedziami powodując, że wierzą w każdy idiotyzm jaki im się podsunie. Ostatnio po blogach fruwa Montgomeryb i z triumfem informuje, że ponieważ akcje Agory spadają to oznacza, że akcja przeciw Gazecie Wyborczej (bojkot) przyniosła skutek. Mój Boże, bezmiar naiwności jest aż wzruszający... a niewiedza o sytuacji, mechanizmach i reakcjach giełdy przekracza wszelkie granice.

Nic nie ma jednak smiesznego w sytuacji gdy wzmacnia się w tych młodych, pełnych chęci czynu ludziach przekonania o ich omnipotencji. Proszę zwrócic uwagę, że ochrona BOR-u została utrzymana dla Jarosława Kaczyńskiego z powodu pogróżek jakie są pod jego adresem kierowane. Przecież to musi obudzić niepokój tych wierzacych i szczerze podziwiających Prezesa i z całą pewnością wywołuje chęć odwetu. Najlepiej przez zainscenizowanie czegoś w postaci postraszenia czy wręcz zamachu. Ci, którzy nie mając zielonego pojęcia o mechanizmach emocjonalnych wywołanych politycznymi motywami powinni cos sobie na ten temat poczytać. Polecam problem znany jako frustracja agresja. Nie bawcie się w uczniów czarnoksiężnika, bo możecie uruchomić działania, z którymi sobie nie poradzicie.


rannal
O mnie rannal

Jestem średniakiem. Srednia inteligencja, średni wzrost i poniżej średniej emerytura.Interesuję się człowiekiem, jego twórczością, psychiką, reakcją na różne sytuacja i to prowadzi mnie do socjologii, psychologii społecznej i politologii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka