rannal rannal
39
BLOG

Zajęci wymyślaniem pozornym wrogom, nie widzą, że świat ich mija

rannal rannal Polityka Obserwuj notkę 42
Zajęci wymyślaniem nieistniejącym wrogom, nie widzą, że świat ich mija

To chyba norma, że wszystkie salony żyją sobą i dla siebie. Salon 24 nie odbiega więc od reguły. W każdym salonie jest grupka podskakiwaczy opluwajacych wyimaginowanych wrogów. Z zamkniętymi oczami, rozgorączkowani komunikuja sobie i odszczepieńcom, że X to złodziej, a Y jest zdeklarowanym(!) idiotą, natomiast pani Z miała ostatnio siedmiu kochanków naraz. Nie jest ważne, ze X od dwóch lat nie żyje, Y ostatnio dostał nagrodę Nobla, a Pani Z ma 90 lat. Na zewnątrz salonu może wybuchnąć pożar, szerzyć się zaraza lub zwalił się most co pociągnęło ofiary w ludziach. Ważne jest tylko próbować zmusić wszystkich wokół do uznania jedynej słusznej prawdy, że X,Y,Z – to ludzkie wyrodki, a każdy, kto mysli inaczej wyrodkiem tez jest. Dixi!

Czekałam i czekałam czy ktoś poruszy sprawę strajku poczciarzy i sytuacji emerytów, którzy nie dostali na czas pieniędzy z ZUS. Doczekałam się? Ależ skąd. Najważniejsze jest napisanie przesmiewczego komentarza u ererki, Flisa czy Starego. Ba, wspominanie o wieku, który według tych z zamkniętymi oczami jest dowodem kompletnego wypadnięcia z obiegu, sklerozy, a nawet gorzej – genetycznego debilizmu.

Jako wierna salonowiczka podpowiem, że na Textowisku można znaleźć coś super nadającego się do wyśmiania. Jest to przemówienie Prezydenta antypodycznego państwa, które nadało Premierowi RP najwyższy order „Słońca Peru” i jeszcze, he...he...he... wyjaśnił dlaczego!!! Można boki zrywać...

No i jeszcze ten obrazek w Superexpresie, za który Niemcy się obrazili.
Niestety tabloidy obecnie prześcigają się w nowych jątrzących pomysłach. Na dodatek redakcje ustami swoich przedstawicieli uznali, że chcieli zagrzać do boju piłkarzy. Mają nas za dyrniów. Nie wiemy według nich, ze to nie piłkarze czytają we Wiedniu tabloidy, tylko kibice. Pokazywanie np filmu zmontowanego z obrazów z II wojny z Powstaniem Warszawskim włacznie i dawanie przebitek z meczów polskiej reprezentacji to podgrzewanie wrogości osobistej do Niemców i prawie sugerowanie, ze patriotycznym obowiązkiem będzie dokopanie wrogim Niemcom nie tylko na boisku, ale i na trybunach.

. Dzisiaj też przekonałam się, że w Polsce nie istnieją normy moralne, takie jak uczciwość. Zwykła uczciwość, polegajaca na tym, że nie wydaję pieniędzy cudzych, w tym państwowych. I nic nie ma do rzeczy czy wydam 8 złotych na dorsza, czy 20 tysiecy na podarunek dla partnera w rozmowach politycznych czy to w kraju czy zagranicą. Co gorsza członkowie rządu PiS, którego Prezes aby nie być posadzonym o jakieś finansowe nadużycia, nie ma konta w banku, obecnie po ujawnieniu rezultatów dochodzenia Julii Pitery, zaśmiewaja się z tych groszowych nadużyć, przy czym wtórują im dziennikarze. Dla mnie nie jest to smieszne. To jest żałosne.

W Szwecji jedna z ministrów wydała korzystając z karty 8 euro, na następny dzień zwróciła, ale podpisując odbiór pisma odwołującego ją z piastowanego stanowiska. Coś podobnego było w Niemczech, a we Francji toczy się proces w podobnej sprawie tylko na szczeblu miejskim. I wszędzie są to drobne sumy. Ale tam normą jest nie korzystanie z karty kredytowej przeznaczonej na wydatki niezbędne do wykonywania zadań służbowych. Każdy wydatek musi być udokumentowany i zarejestrowany. Za uchybienie – dymisja!

W tym co powyżej napisałam tkwią dwie niezwykle ważne dla zdrowia moralnego społeczeństwa. Pierwsza to autentyczna spuścizna po PRLu, gdy przyswajanie sobie długopisów, części różnych urządzeń, czy z przeproszeniem, podprowadzenie papieru toaletowego, co było usprawiedliwiane tym, że były to często towary trudno dostępne. Dziś płacimy za ten relatywizm moralny, spadkiem znaczenia i niezdrowego zawężenia norm uczciwości. Druga fatalna rzecz, która się ujawniła, to kompletny brak refleksji dziennikarzy, sprawiających wrażenie, ze nie zdają sobie sprawy, ze wysmiewanie wyciągania na światło dzienne ewidentnych przykładów peerelowskiego stosunku do pieniędzy państwowych. Wasz smiech Panowie, uczy Polaków, szczególnie tych młodych, że państwowe – to moje.











rannal
O mnie rannal

Jestem średniakiem. Srednia inteligencja, średni wzrost i poniżej średniej emerytura.Interesuję się człowiekiem, jego twórczością, psychiką, reakcją na różne sytuacja i to prowadzi mnie do socjologii, psychologii społecznej i politologii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (42)

Inne tematy w dziale Polityka