Dziękuję Panu Ministrowi Waszczykowskienu......powiedział rozkosznie uśmiechnięty nasz Prezydent w odpowiedzi na może niezbyt wyrafinowane w tych okolicznościach, żartobliwe „zameldowanie o realizacji porozumienia w sprawie tarczy” przez Pana Premiera.
Obaj pokazali się znowu w postaci czterolatków z przedszkola. Okazuje się, ze moda zachowywania się a la Piotruś Pan dalej w naszej polityce zwycięża. Pierwszym ostatnio pokazał się w tym kostiumie były minister Waszczykowski. Nie wyobrażam sobie by jakikolwiek dyplomata, o ile nie zwariował, mógł postąpić jak Pan W. Zdradzać prasie w toku załatwiania spraw tak waznych w zakresie międzynarodowym kulisy rokowań – to autentyczne horrendum W dodatku przyznał się, że nie wiedział, że czekała na niego posada Ambasadora w Egipcie. Ciekawe czy teraz żałuje, że się tak wygłupił?
Mam nadzieję, że Premier nie odpowiedział mu tym samym, bo strach by się było bać pod skrzydłami takich "dowciapnych dzielników”.
W polityce nie ma miejsca na emocje. Nie ma miejsca na osobiste wycieczki i dokuczliwości Chyba, że podświadomie dąży do przegranej. Psychologia zna takie przypadki i to częściej niż się komuś może wydawać. Ktoś, kto tego nie rozumie powinien być trzymany od polityki z daleka..


Komentarze
Pokaż komentarze (78)