rannal rannal
74
BLOG

Pani Psorko, Kajtek powiedział, że Pani jest głupia! Czy dostanę

rannal rannal Polityka Obserwuj notkę 61
Tak parędziesiąt lat temu oznajmił na lekcji drugoklasista Mutterberg. Słyszałam też, że niejaki „reżyster” powiedział, że Halinka pokazała mu majteczki w przedszkolu... Świntuchy i tyle. Żaden uczciwy Polak nie powinien dowiedziawszy się o tym, podawać im ręki. Prawda?

Tak mniej więcej w moich oczach przedstawia się sensowność i wiarygodność faktów interpretowanych z taką swadą przez wielce kulturalnego i przemądrego Prezesa Pis w odniesieniu do przeszłości Niesiołowskiego i Komorowskiego. I proszę mi nie opowiadać, że porównuję sprawy nieporównywalne, że tam szło o Zycie, że dziecięce grzechy itd. Nie. Obia zbiory faktów mówią o donoszeniu lub sypaniu, oba są zawieszone w jakiejś rzeczywistości, w której idzie o zdradę dla jakiegoś celu. Czekoladka czy polityka – obojętne. Oba zbiory donosów, mój i Kaczyńskiego z akolitami, oparte są na niepewnych źródłach i oba dotyczą przeszłości, która wobec upływu czasu mogła się stać albo nauką by postępować inaczej albo brnięcia w koniunkturalizm i niszczącą złośliwość.

Sprawa miała miejsce bez mała 40 lat temu, 25 lat po wojnie i była pierwszą od kilkunastu lat od ostatnich procesów politycznych. Grupa młodych ludzi kompletnie pozbawionych doświadczeń w kontaktach z bolszewickimi metodami walki politycznej w aurze pseudoprawa została aresztowana i przesłuchiwana. Poruszali sie więc w tym kotle zupełnie na oślep. Dopiero budowali dla siebie i następców metody prowadzenia "rozmów" z UB. Jeżeli nie weźmie się pod uwagę czasu, żadne opowiadanie, opublikowane czy nie, dotyczące „sypania” czy „nie sypania” jest pozbawione sensu. i o dzisiejszej postawie bohaterów zdarzeń zdarzeń nic nie mówią. Rzecz jest bowiem w tym jakie wnioski wyciągnęli ich uczestnicy w późniejszym zyciu.

Otóż, to co jest dla mnie bardzo zastanawiające to fakt, że nikomu nie przychodzi do głowy w toku niezwykle bujnej dyskusji o ataku Kaczyńskiego na Niesiołowskiego i Komorowskiego wziąć pod uwagę tych wynikajacych z upływu czasu interpretacji. Być może Niesiołowski dał się zastraszyć i sypał, podobnie zresztą jak być może Wałęsa, ale jest to dla mnie kompletnie nie ważne. Życie polega na poznawaniu swoich możliwości i stałym doskonaleniu drógi wiodącej do celu. Ceną za doświadczenie bywa bład ale bez popełniania błedów nie może być mowy o jakiejkolwiek zmianie na lepsze. Dalsze losy ludzi o których mówimy i ich uparta walka z obcym nam systemem i sposobem myślenia budzą mój szacunek i podziw.

Jest jednak jeszcze druga strona obecnej burzy. Odciąga ona uwagę od o wiele ważniejszych dla nas wszystkich spraw dziejących się tu i teraz:

reforma służby zdrowia, szkolnictwa, problem mamienia przez działaczy związkowych róznych grup zawodowych opowieściami o krzywdach jakie ich dotkną w razie przyjęcia jakiejś zmiany, kryzys finansowy, sensowna pomoc najsłabszym itd, itd.


Walczący o prawo i sprawiedliwość jednak wolą dokładać do tego wszystkiego smutna zabawę w złośliwe dzieciaki przedszkolne i na siłe w to wciągają możliwie wielu nawet myślących ludzi, w tym i tych z własnego obozu.

Nie dawajmy się. Niech się sami bawią jak chcą. Bądźmy mądrzejsi i nie upewniajmy ich, że głupi naród to kupi.

Bo na szczęście kupic nie chce.






rannal
O mnie rannal

Jestem średniakiem. Srednia inteligencja, średni wzrost i poniżej średniej emerytura.Interesuję się człowiekiem, jego twórczością, psychiką, reakcją na różne sytuacja i to prowadzi mnie do socjologii, psychologii społecznej i politologii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (61)

Inne tematy w dziale Polityka