Zebe Zebe
51
BLOG

Demony nie śpią. Profesor czuwa...

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 7

 

Tak się dziwnie składa, że mam jeszcze zaufanie do osób publicznych. Są ludzie, których cenię i szanuję.
Owi  ludzie nie funkcjonują w naszej polityce.
Ich życiorysy naznaczone są ich dorobkiem, który gromadzili i gomadzą dla nas Polaków.
 
Ci ludzie nie są zapraszani do programów politycznych w mediach, albo odmawiają tam wizyt.
 
Oni nie dają się naciągać na komentowanie bieżącej polityki, nie promują swoich dokonań. Za nich mówi całe ich życie.
Ci ludzie istnieją, żyją obok nas i codziennie dają świadectwo umiłowania Polski, Polaków. Są częścią kultury europejskiej.
Mógłbym podać przykłady, ale nie podam. Wszak każdy z nas takich ludzi zna i zapewne szanuje. To nie musi być krąg zamknięty.
 
Dziś na salonie sporo pisze się o prof. Bartoszewskim.
 
Pisze się o człowieku, który zapewne pewnej grupie Polaków służy za wzór do naśladowania. Swoją postawą kształtuje wzorce zachowań. Kreuje nową  jakość.
 
Prof. Bartoszewski kreuje przede wszystkim nienawiść.
 
Może on nie lubić Prezydenta, może nie lubić braci Kaczyńskich, jako całość. Wolno mu tak jak każdemu z nas to wolno.
Obrażając jednak PIS, obraża część Polaków, obrażając kombatantów, czyni to samo. Podobnie z wiernymi toruńskiej rozgłośni.
Sposób w jaki się wysławia oraz dobór słów, jakich używa profesor, przypominają mi nieodparcie retorykę wielkich wizjonerów XX-wieku.
 
Tak właśnie hodowano faszyzm. Tak plewiono ziemię pod fundamenty komunizmu w Rosji.
 
Tym samym słownikiem podtrzymywano ogień pod paleniskiem antysemityzmu.
 
Celem zawsze było skłócenie i antagonizowanie społeczeństw.
Faszyści nastawili naród przeciw Żydom, a komuniści w Rosji Sowieckiej przeciw wszystkim, których wybrali sobie za wroga, zgodnie z obłąkańczą ideologią.
 
Dziś prof. Bartoszewski kopie rów między Polakami nie w imię jakiejś ideologii, a w imię odmowy do funkcjonowania w życiu społecznym i politycznym ludzi, którzy inaczej pojmują honor, patriotyzm lub widzą inne miejsce Polski w Europie niż prof. Bartoszewski.
 
Prof. Bartoszewskiemu nie podoba się, że ci ludzie mają wybór. Nie podoba się, że mogą marzyć o nieco innej Polsce niż ta, która funkcjonuje, na co dzień.
 
To „bydło” nadaje się do rzeźni.
 
Prof. Bartoszewski wskrzesza demony. Te demony zrodziły totalitaryzm, antysemityzm, rasizm.
 
Zaczyna się zawsze tak samo. Zaczyna się od braku szacunku dla człowieka, pogardy i szczucia silniejszych przeciw  słabszym.  To takie proste.
 
Profesor Bartoszewski nie da spać demonom. On je trzyma na smyczy.
 
Donaldowi Tuskowi nie przeszkadza człowiek, który wbrew oficjalnej propagandzie, dzieli i polaryzuje Polaków.
 
Ten tekst trafi szybko do piwnicy.
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka