Nie od dziś wiadomo, że media, to któraś tam siła w Polsce i nie tylko.
Media mogą wszystko. Prawdopodobnie mogą wywołać gradobicia, huragany, powodzie. Mogą także zapobiec tym kataklizmom.
Wie to także Michał Boni, o czym sam powiedział w TVN24:
" Realne problemy Polaków nie są dziś takie, żeby groziła nam jakaś fala strajków. Więc jeśli media tych strajków nie wykreują, to ich nie będzie. Jesteśmy znacznie bardziej dojrzali, niż się nam czasem wydaje. "
Podpowiem Panu, panie ministrze:
Realne problemy Polaków nie są dziś takie, żeby w ogóle było czym się martwić. Więc jeśli media nie powiedzą inaczej, to powodów do zmartwień nie będzie. Jesteśmy znacznie bardziej dojrzali, niż się nam czasem wydaje.
Jak nie wyjdzie, to poza PIS-em będziemy mieli kolejnego winnego.
Myślę jednak, że dziennikarze są na tyle odpowiedzialni, że wyprowadzą nas z kryzysu.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)