Zebe Zebe
20
BLOG

Gdy rządzącym brakuje wyobrazni

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 30

Tak na gorąco.

Pisałem jakiś czas temu, że najgorsze, co mogło się nam Polakom przytrafić, to zaproszenie Putina akurat 1 września.

Naprawdę, chciałbym wiedzieć, co kierowało Tuskiem, by podejmować tak, powiedziałbym fatalną decyzję. Czyżby PR był już tak domniujący, że Premier zatracił resztki zdrowego rozsądku ?

Oczywiste było, że nie da się uniknąć odpowiedzi na pytania o historię, które z tej okazji musiały paść. Przemożna chęć sukcesu za wszelką cenę przeważyła.

Jesteśmy w trakcie negocjacji z Rosjanami nowej umowy "gazowej".

W założeniach Tuska było podpisanie tej umowy 1 września. Chciał Tusk zrobić z tego wielki medialny sukces. W lipcu było już jednak wiadomo, że Rosjanie nie podpiszą tej umowy , przeciągając pertraktacje.

Okazało się, że Putin jednak nie jest głupi i nie miał zamiaru uczestniczyć w tym sukcesie.

Jesteśmy więc w sytuacji dyskomfortowej. To wrażenie pogłębiło się jeszcze po wspólnej konferencji prasowej obu premierów, gdzie powiało chłodem, a momentami zaczęło mrozić.

Putin wykorzystał okazję i wskazał w okolicznościach "korupcyjnych" na firmę Gudzowatego. Chodzi chyba o przejęcie udziałów Gudzowatego przez Rosjan, lub też o wyeliminowanie go z rynku.

Dzień się jeszcze nie skończył....

Dziś jednak możemy powtórzyć:

czy akurat Putin musiał przyjeżdżać 1 września ?

Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Polityka