Od najmłodszych lat kolekcjonuje gitary - ma ich ponad 200. Do nagrania płyty zawierającej 11 utworów potrafi użyć 22 różne gitary i 5 wzmacniaczy, natomiast podczas koncertów używa średnio od 5 do 8 różnych instrumentów. W tym Gibsona sygnowanego swoim własnym nazwiskiem, o numerze seryjnym 001, choć, jak mówi, wolałby, żeby to było 007...
Jego muzykę zgrabnie określono "postmodernistycznym bluesem": w muzyce Bonamassy słychać zarówno wpływy bluesa z Delty Missisipi, brytyjskiej Inwazji Bluesowej lat 60-tych, jak i czysto rockowe zagrywki. Tym, co łączy te elementy w spójną całość, jest wirtuozeria, nad którą młody mistrz nieustannie pracuje.
Bonamassa jest częstym gościem na listach przebojów: wydana w 2003 roku płyta "Blues Deluxe", promująca obchodzony wtedy Rok Bluesa, dotarła do pierwszego miejsca na bluesowej liście Billboardu, podobnie, jak wydany w 2006 roku album "You & Me". Wszystkie dotychczasowe płyty Bonamassy święciły wielkie sukcesy: te, które nie znalazły się na pierwszym miejscu listy Billboardu, docierały przynajmniej do pierwszej dziesiątki. W maju 2009 roku Joe Bonamassa zagrał koncert w słynnej londyńskiej Royal Albert Hall, na który bilety wyprzedane zostały w ciągu niecałego tygodnia! To niezwykłe wydarzenie, które sam artysta opisuje jako kulminacyjny punkt 20 lat spędzonych na scenie, wydane zostało na płycie DVD. Tamtego wieczoru obok Bonamassy na scenie pojawili się też goście specjalni, legendy brytyjskiej sceny muzycznej, Eric Clapton i Paul Jones.
Pełna dyskografia artysty zawiera następujące tytuły: "A New Day Yesterday" (2000), "So, It's Like That" (2002), "A New Day Yesterday Live" (2002), "Live At The Cabooze" (2002), "Blues Deluxe" (2003), "Had To Cry Today" (2004), "A New Day Yesterday: Live" (2005), "Live At Rockpalast" (2005), "You & Me" (2006), "Sloe Gin" (2007), "Live From Nowhere In Particular" (2008), "The Ballad of John Henry" (2009), "Joe Bonamassa: Live From Royal Albert Hall" (2009), "Black Rock" (2010).Bonamassa wystąpił też w Polsce. Zagrał w Warszawie, Chorzowie. Ma na jesieni tego roku wystąpić ponownie w Warszawie.
Prezentuję dwa nagrania. Pierwsze z nich to "cover" Jethro Tull.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)