Zebe Zebe
59
BLOG

"Sexyphone"

Zebe Zebe Kultura Obserwuj notkę 4

 

To będzie luźna notka, taka, jak luźny blues. Taka notka o instrumencie, takim sexy, jak „sexyphone’, czyli nasz poczciwy  saksofon.
Saksofon zawsze budził we mnie wszelakie rządze, nie wyłączając tych erotycznych. Jest jednak coś więcej w tym saksofonie…
Kojarzony głownie z jazzem, rzadziej z bluesem, znalazł godne miejsce w panteonie dzwięków.
Nie namawiam do wysłuchania wszystkich prezentowanych w notce „kawałków”, ale też i nie mam zamiaru odwodzić czytelników tej notki od wycieczki w świat saksofonu…bo mnie saksofon przyprawia o dreszcze, podobnie jak organy Hammonda, ale to w ostatnim prezentowanym materiale.
 
Na początek coś sexy, jak to gitara z saksofonem  ;)
 

 

A teraz  prawdziwy amator „dmuchania” w instrument:

Profesjonalnego bluesa jednak nie może zabraknąć:

M y, Poacy, też sroce nie wypadliśmy spod ogona:

No i na koniec znów coś sexy ( nawet w "skórze" ) :

Czyż to nie urocze ?

 

 

Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura