The Basement Tapes – 16 studyjny, podwójny album nagrany w Woodstock przez grupę Bob Dylan & The Band pomiędzy czerwcem a listopadem 1967 r. oraz wydany w czerwcu 1975 r.
29 lipca 1966 r. podczas jazdy motocyklem wokół swojego domu w Woodstock, Dylan uległ wypadkowi (odpadło koło); skutkiem były pęknięte kości kręgosłupa w części szyjnej. Los dał mu szansę i Dylan skorzystał z niej w pełni. Zniknął na 1.5 roku.
Przez ten czas nie robił właściwie nic. Jeszcze w maju 1967 r. zapytany przez dziennikarza, co robił przez ten czas, odparł: Co głównie robiłem, to... ślęczałem nad książkami [napisanymi] przez ludzi, o których nigdy nie słyszałeś, myślałem o tym, gdzie idę, dlaczego działam i dlaczego jestem za bardzo pomieszany.
The Basement Tapes są być może najwspanialszym zbiorem jego kompozycji, w dodatku nagranych zupełnie nieformalnie.Dylan zapytany przez Janna Wennera powiedział: Wiesz, to naprawdę jest sposób robienia nagrań – w spokojnym, zrelaksowanym otoczeniu, w czyjejś suterenie z otwartymi oknami i psem leżącym na podłodze.
Nagrania zostały dokonane na dosyć prymitywnym sprzęcie obsługiwanym przez Gartha Hudsona, który miał wielkie elektroniczne zdolności. Oryginalne taśmy są nagrane stereofonicznie oprócz jednego fragmentu (24–30) z sesji 2, który jest monofoniczny i w dodatku ze zniekształconym dźwiękiem. Można z tego wnioskować, że była to zapewne w ogóle pierwsza sesja nagraniowa, z której Garth wyciągnął odpowiednie wnioski. Jednak oryginalny album The Basement Tapes nie był wydany jako płyta stereo. Mianowicie stereofoniczne nagrania z taśm zostały w studiu Columbii skompresowane w mono.
Oprócz tego, nagrania umieszczone na albumie są dużo słabsze od oryginałów. Wszystko to dzięki manipulacjom jakich dopuścił się podczas tworzenia albumu Robbie Roberston. Utwory poniosły nawet większe straty od szkód jakie wyrządzał swoim nagraniom sam Dylan; dotyczy to zwłaszcza takich albumów jak Blood on the Tracks (sesje w Minneapolis), Infidels i Oh Mercy. Robertson - pół indianin ( na teledysku z gitarą i brodą), który zaczął mieć w tym okresie wielkie problemy ze swoim wybujałym ego starał się usunąć z nagrań tyle Dylana, ile się da. Również w czasie wywiadów umniejszał nieustannie rolę Dylana, co stało w sprzeczności z faktami.
Chociaż sesje te zaczęły się początkowo tylko dla zabicia czasu, to szybko okazało się, że Dylan wkrótce poczuł taką inspirację, że nagle znowu zaczął komponować. I to zmieniło towarzyskie pogrywanie w sesje nagraniowe ze znakomitym nieraz materiałem.
W lipcu i sierpniu Dylan i The Hawks ( wkrótce The Band) w studiu Dwarf Music nagrali swój słynny „acetal” zawierający 14 kompozycji, a w październiku zostały zabezpieczone prawa autorskie do nich. Oto kolejność utworów (niektórzy przypuszczają, że układ ten odzwierciedla chronologię nagrań, ale jest to wątpliwe):
- Million Dollar Bash
- Yea! Heavy and a Bottle of Bread
- Please, Mrs. Henry
- Crash on the Levee (Down in the Flood)
- Lo and Behold
- Tiny Montgomery
- This Wheel's on Fire
- You Ain't Going Nowhere
- I Shall Be Released
- Too Much of Nothing
- Tears of Rage
- The Mighty Queen
- Open the Door, Homer
- Nothing Was Delivered
Wokal w tym utworze należy do Richarda Manuela, który po rozpadzie The Band popełnił samobójstwo. Rozpad zespołu nie był bezpośrednią przyczyną jego dramatycznej decyzji.
Byłem w tamtym czasie młodym człowiekiem. Hmm... jestem nim niejako do dziś. Dzięki takim Dylanom i ich kompanom ;)



Komentarze
Pokaż komentarze