Moje fascynacje muzyczne bluesem zahaczają o folk rock. Nikt nigdy nie zagrał „folka” lepiej niż The Eagles.
Grupa nigdy nie była w Polsce. Wielka szkoda. Hotelu California nie ma co przypominać, by nie otrzeć się o banał. Zresztą wszystko, co bym nie zaprezentował, tchnie banałem, bo oni są doskonali i reklamy nie wymagają.
Mimo wszystko zaryzykuję…
Z ciekawostek wymienić należy fakt, że solo gitarowe z utworu "Hotel California" uznawane jest przez wielu krytyków muzycznych za najlepsze solo gitarowe wszech czasów, a płyta Their Greatest Hits: 1971-75 sprzedała się w samych tylko Stanach Zjednoczonych w nakładzie 29 milionów sztuk (wszystkich płyt Eagles sprzedano w USA około 50 milionów) zyskując miano najlepiej sprzedającej się płyty.
Do największych przebojów grupy należą: "Take It Easy", "Witchy Woman", "Peaceful Easy Feeling", "Tequila Sunrise", "Desperado", "You Never Cry Like a Lover", "The Best of My Love", "Already Gone", "Take It to the Limit", "Lyin' Eyes", "One of These Nights", "New Kid in Town", "Life in the Fast Lane" i najsłynniejszy z nich "Hotel California".



Komentarze
Pokaż komentarze (8)