Patrzę ja sobie na te pierwsze ruchy robaczkowe powyborcze , patrzę na ten chaos, na zachwyt mainstreamu i dostrzegam coś, co daje mi nowy oddech. Chwilowo zeszło się z partii Kaczyńskiego. To naprawdę miłe uczucie. Po czterech latach „nawalanki” wreszcie mogę załapać dech.
No i marzę sobie w te tony: siedźcie wy sobie PIS-owcy cichutko, tak z lekka na uboczu, dajcie buldogom prawdziwym i ich bękartom się wyszumieć. Niech sobie walczą o kawałki na stole, niech sobie skaczą do gardeł, niech wloką padlinę w zarośla. Niech się dzielą.
Siedźcie Pisiaki cichutko, siedźcie.
Trzymajcie Prezesa na wodzy.
Nie dajcie się wrobić w krzyże, aborcje, eutanazje . Nie dajcie się sprowokować, póki sfora jest zajęta podziałem łupów. Bądźcie rozsądni. Niech walczy Rydzyk w ramię z prawie –resztą Kościoła, bo to już dziś zasrany ich obowiązek , a nie przywilej, niech Tusk się wije i uchyla od ciosów Palikota, niech Kłopotek drze buzię niczym Rejtan koszulę, niech Palikot ich biczuje. Amen.
Cichutko Pisiaki, cichutko…
(…)
Dziś jest o czym pisać. Naprawdę. Pamiętacie Nową Świecką Tradycję mistrza Barei ?
Otóż ona się rodzi na Waszych oczach. Rodzi się od niedzieli minionej.
Czymże jest lewica dwudziestego pierwszego wieku ?
Radykalizm, antyklerykalizm, neoliberalizm. Ruch Palikota się kłania, głęboko.
Palikot zeżre z kościami kawiorowców spod znaki Napieralskiego i Kalisza. Tak jeden jak i drugi zatracili, co prawda w różnych etapach swojej kariery, ale jednak, tak zwaną czujność proletariacką, o której Palikot im w tak okrutny sposób przypomniał 9 października roku bieżącego ( pamiętnego).
Jutro bedą już tylko tłem dla rozpychających się po korytarzach sejmowych tranwestytów, komunistów, szemranych biznesmenów (?), ludzi z przypadku , gejów, białych, zielonych, czarnych, purpurowych i innych dialektycznie inaczej.
Cichutko Pisiaki, cichutko…
Cichutko Pisiaki, cichutko…
Zostawcie to piwo do wypicia Komorowskiemu, Tuskowi i nade wszystko mainstreamowi.
(…)
… się porobiło…



Komentarze
Pokaż komentarze (32)