Zebe Zebe
1525
BLOG

Rewolucja Islandzka

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 25

 

Dziś gdy Grecji przedstawiono drugie ultimatum, coraz głośniej mówi się o już przesądzonym wyjściu tego kraju ze strefy euro.
Dwa tygodnie temu Niemcy próbowali ustalić swoisty protektorat ekonomiczny nad Grecją w postaci komisarza, z uprawnieniami  weta w stosunku do decyzji greckiego parlamentu. Dziś zaś zaproponowali, by pomoc finansowa  dla Grecji była lokowana na osobnym koncie, ż którego byłyby spłacane wierzytelności tego kraju wobec  banków. Obie propozycje są dla Greków nie do przyjęcia chociażby z tego powodu, że istotnie ograniczają  suwerenność państwa greckiego. Widać więc wyraźnie, że ewentualne bankructwo Grecji oraz związane z tym wyjście jej ze strefy euro dotarło do świadomości Niemiec i Francji. Te dwie propozycje noszą znamiona „propozycji nie do odrzucenia” rodem z sagi „Ojciec Chrzestny”.
 
Tymczasem mainstreamowe media  milczą od dłuższego czasu w temacie pierwszego europejskiego bankruta, którym w 2008 roku stała się Islandia po ogłoszeniu nacjonalizacji największego banku ( Glitnir Bank), co spowodowało zawieszenie funkcjonowania  giełdy. Wynikiem było ogłoszenie bankructwa  państwa. W styczniu 2009 na skutek protestów społecznych, socjaldemokratyczny rząd premiera Geira Haarde podaje się do dymisji.
Parlament przedstawia ustawę stanowiącą, że  dług  prywatnych banków (brytyjskich i holenderskich ) wynoszący  3,5 miliarda euro ( oprocentowanie 5.5%) spłacą Islandczycy w ciągu  15 lat. W odpowiedzi na to następuje drugi etap swoistej pokojowej    rewolucji.
Na początku  2010 roku Islandczycy  zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie.
W lutym 2010 prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 %  głosujących opowiada się za niespłacaniem tego zadłużenia.Islandia wydaje też swoje własne , nowe obligacje, które o dziwo, przyjęte są przez giełdy  z dużą dozą zaufania.
Równocześnie też toczą  się  prokuratorskie  dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do   zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze   nakazy aresztowania bankowców, których spora część  przezornie,    odpowiednio wcześniej opuściła Islandię.
 
Zostaje także powołane swoiste „ zgromadzenie” ,   mające spisać tezy do nowej konstytucji uwzględniającej złe doświadczenia z minionych kilku lat. Wybrano 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy spełniali  określone kryteria związane głównie z ich bezpartyjnością.
Owa  rada konstytucyjna ( zgromadzenie)  rozpoczęła   prace w tym miesiącu i  ma je  zakończyć   przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią „propozycji”  konstytucyjnej dotyczącej bezpieczeństwa ekonomicznego kraju.
Podstawą nowej konstytucji,  ma  być jej przejrzystość. Izba Ustawodawcza zamieszcza co tydzień na swojej stronie internetowej główne założenia projektu. Zachęca się obywateli do dzielenia się pomysłami na tejże stronie lub na portalach społecznościowych.
 
Parlament jest również obecny na Facebooku i na Twitterze, regularnie przesyła materiały wideo do YouTube.
Posiedzenia Izby są otwarte dla publiczności i transmitowane na żywo na jej stronie internetowej oraz na Facebooku. Coraz większym powodzeniem cieszy się ostatnio formuła „crowdsourcing” polegająca na powierzeniu rozmaitych zadań jakiejś grupie ludzi. Po raz pierwszy użyto jej do wspomnianego wyżej celu. Pomysł spotkał się na Facebooku z gorącym poparciem, także międzynarodowym.
Ponad połowa Islandczyków ma konto na Facebook’u, ci, którzy go nie mają, mogą uczestniczyć w dyskusji na stronie Izby Ustawodawczej.
Ale sprawa nie kończy się tylko w  internecie. Pozostałe  media też są  żywotnie zainteresowane podjętymi działaniami.
Przed wejściem w życie, nowa  konstytucja będzie musiała być zatwierdzona w drodze referendum.
Islandczycy budują nowe państwo. I to dosłownie nowe państwo.
W projekcie konstytucji  zawarte są też  zalecenia w sprawie ochrony środowiska i narodowych zasobów. Kładzie się w nim również akcent na prawa przyszłych pokoleń, co stanowi bez wątpienia pewne novum w tego rodzaju dokumencie.
 
Islandia jest krajem małym i niezbyt licznym. To takie wojewódzkie, polskie miasto.
Warto jednak przyglądać się temu co tam się dzieje.
Może właśnie stamtąd  przybędzie ożywczy wiatr ?
Wszak oni pierwsi zbankrutowali...
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka