Zebe Zebe
337
BLOG

A co po ?

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 12

 

Nie będę jakoś tam odkrywczy, gdy napiszę, że druga kadencja tego samego rządu, chociaż w składzie skorygowanym zaczęła się tak, jak zacząć się musiała.
 
Cztery lata pracy miało zaowocować dojrzałymi owocami w postaci ustaw i finalizacji realizowanych i nadzorowanych projektów cywilizacyjnych. Tak w sferze ustaw jak i w sferze realizacji projektów wyszło to, o co tak po cichu wielu ten rząd podejrzewało, łudząc się jednocześnie, że a nuż się mylą. Piszę tu głównie  o zdeklarowanych sympatykach Platformy Obywatelskiej. O ile jeszcze w poprzedniej kadencji Parlamentu stosunkowo łatwo można było szermować argumentami typu – a za PIS-u to było taki i tak (…) – o tyle dzisiaj ta argumentacja staje się co najmniej  bezprzedmiotowa analizując dokonania rządzących Platformersów  chociażby w sferze wolności obywatelskich, czy też sekowania opozycji w ramach prac  parlamentarnych.
 
Zresztą zwalanie wszystkiego na poprzedni rząd trwa do dziś, bo wielokrotnie politykom Platformy zdarzało się przed kamerami używać tego typu argumentu, zapominając, że poprzedni rząd też był ich.
Brak harmonogramu zmian (reform) musiał się zemścić, gdyż po czterech latach okazało się, że Państwo stało się niewydolne. Dotychczasowa polityka podnoszenia podatków oraz deklarowane  oszczędności  w poszczególnych resortach okazały się niewystarczające, a wszystko przy niekontrolowanym wzroście zatrudnienia w administracji. Doszły do tego dodatkowe koszty związane z realizacją wspomnianych przeze mnie projektów cywilizacyjnych. Dotyczy to całej krajowej infrastruktury w której autostrady i kolej zajmują miejsce poczesne.
Dziś nikt nie jest w stanie wyliczyć ile nas tak naprawdę te inwestycje będą kosztowały. Zapewne pierwszy bilans, czy też szacunki pojawią się pod koniec tego roku, po Mistrzostwach Europy. Taki bilans może być dla wielu szokiem, gdy okaże się , że Euro’2012 przyniesie straty. Dziś to bardziej  pewne niż potencjalne zyski, bo jak analizy wskazują, do Polski wybiera się o 40% mniej gości z zagranicy niż zakładano.
Nie można też wykluczyć społecznych protestów w trakcie trwania imprezy. Było by to fatalne w skutkach tak dla samej imprezy jak i dla resortów odpowiedzialnych z ład i porządek. Niech więc już dziś  Rząd się modli, by tak się nie stało. Kolejne niepopularne decyzje tylko taki scenariusz uwiarygodniają. Załóżmy jednak, że przetrwaliśmy .
 
Istotnym więc staje się pytanie – a co po ?
 
Osobiście nie wykluczam, że hasło „przyspieszone wybory” się nie pojawi. Jest to wysoce prawdopodobne w okolicach końca tego roku.
Któż takie przyspieszone wybory mógłby wygrać ?
W przedstawionym przeze mnie scenariuszu, na pewno nie Platforma Obywatelska, bo już same przyspieszone wybory byłyby gwoździem do jej trumny. Wbrew pozorom nie sądzę też, by te wybory był w stanie wygrać Ruch Palikota czy SLD. Wątpię też w zdolności PIS-u jako takiego.
Kolejne wybory, a szczególnie te przyspieszone, może wygrać tylko jakaś szeroka koalicja zdeklarowana jeszcze przed wyborami - wspólny komitet wyborczy, wspólna lista.
Najwięcej pracy czeka jednak środowiska prawicowe, ale  też one mają potencjalną, największą szansę na rządzenie.
 
Historia lubi się powtarzać. Jeżeli dojdzie do szerokiego porozumienia na prawicy, to sukces wyborczy może stać się nadzwyczaj bliski. Chodzi mi głownie o porozumienie PIS – Solidarna Polska – PJN. Tak PJN, którego nie wykluczam.
To byłby naprawdę dobry znak dla Polski.
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka