Zebe Zebe
198
BLOG

O emeryturach, czyli strach ma wielkie oczy

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 1

 

Bieg wydarzeń rządowych w tym tygodniu doznał przyspieszenia iście kosmicznego, by nie napisać, że rządzący zachowują się tak jakby mieli owsiki w d…ch.
Tylu spotkań premiera ze swym wice w tak skondensowanej czasowo formie, to nigdy dotychczas nie oglądaliśmy.  Ba, jak to było w tej rubasznej wsiowo-weselnej piosence:   „o północy ze dwa razy, a nad ranem jeszcze raz”.
No i te konferencje prasowe, odwlekane jak start kolejnej „Columbii”, na skutek coraz to nowych, wykrytych usterek.
Tylko, że Polska, to nie przylądek Canaveral lub też inne lotnisko imienia Kennedyeg’o.
U nas to zwyczajnie, tak po chłopsko-miejsku.
Sejm na ulicy Wiejskiej , który za dwa dni podejmie decyzję o przeprowadzeniu lub nie referendum w sprawie wiadomego wydłużenia wieku emerytalnego dla wszystkich z wyjątkiem uprzywilejowanych. Na uprzywilejowanych przyjdzie zaś czas nieco później – pod warunkiem, że decydenci „obstoją”.
Strach zawsze ma wielkie oczy.
 
I tu nie chodzi o to, że ktoś przewiduje (słusznie-niesłusznie), że garnitur za naście tysięcy złotych poplami rozbite na nim jajo, bo ten garnitur jako sukno sobie z tym poradzi. Gorzej zaś z samopoczuciem.
Pamiętam, jak żelazna(y) Belka, dziś obrońca złotego, narobił w gacie, gdy przyjechali górnicy do Warszawy. Bez szemrania podtrzymał przywileje tej branży w imię owego strachu, który ma wielkie oczy, a zrobił to tylko dlatego, że nie dysponował jakimikolwiek argumentami, nie dysponował kontrpropozycjami. Nie dysponował niczym. Był po prostu bezprzedmiotowy.
 Dziś zaś robią w gacie Tusk z Pawlakiem, bo nie odrobili lekcji Belki. Nie mają argumentów, nie są sympatyczni, nie są wiarygodni.
 
Piątek już za dwa dni. Dziś nie będzie dla związkowców tajemnicą to, jaki poseł jak zagłosował w temacie referendum w ten przed weekendowy dzień.
Osobiście dziwi mnie, że tak Pawlak jak i Tusk myślą, że ich zwieracze odbytnicy zadziałają bez zarzutu. Śmiem w to wątpić.
Życzę im więc ze pięć razy po trzy razy, bo zapewne zlot związkowców nie rozejdzie się po kościach.
Tego jestem więcej niż pewny.
 
"Dziś powiedział mi Pan: Wiele razy chciałem wywyższyć Zgromadzenie to, lecz nie mogę dla pychy jego. Córko moja, wiedz o tym, że duszom pysznym nie udzielam swych łask, a nawet udzielone odbieram"
 
Faustyna Kowalska
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka