Zebe Zebe
424
BLOG

Kolumbowie rocznik’91

Zebe Zebe Rozmaitości Obserwuj notkę 6

 

Paradoksalnie fakt przyznania Polsce współorganizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej, dla pokolenia wielu młodych jeszcze piłkarzy stał się przekleństwem. Mam na myśli mecze reprezentacji Polski i tzw. debiuty. Przez naszą kadrę przewinęło się sporo zawodników i dopisano wielu z nich w odpowiedniej rubryce – reprezentant Polski. Dopisano oczywiście na wyrost, bo prawdziwym debiutem w Reprezentacji jest występ w meczu o punkty, czy jak kto woli, w meczu, który ma jakieś tam znaczenie. Tego młode pokolenie piłkarzy nie doświadczyło i co więcej, nie doświadczy.
W wyjściowym składzie Reprezentacji wyjdą zawodnicy już sprawdzeni w meczach o punkty, bo Smuda nie zaryzykuje debiutu zawodnika przynajmniej w pierwszych dwóch meczach. Trudno się jednak temu dziwić. Handicap będą mieli zawodnicy występujący w zachodnich ligach, w których poziom o ileś tam przewyższa polską ligę, a poza tym, ci zawodnicy na co dzień grają z przeciwnikiem, który w zasadzie nie wypadał sroce spod ogona.
Ja chciałbym się jednak przyjrzeć pokoleniu polskich piłkarzy, które nie jest jeszcze stracone. To pokolenie 1991 wzwyż…
To oni będą stanowili w przyszłości o sile polskiej piłki, by nieskromnie napisać. Ilu z polskich piłkarzy obecnych w kadrze U-21 zagra w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Ilu z nich potwierdzi, że są godni uwagi.
 
Filip Kurto (B,20,Wisła), Jakub Słowik (B,20,Warta Poznań), Wojciech Pawłowski (B,19,Lechia Gdańsk)
Mateusz Matras (O,21,Piast Gliwice), Filip Modelski (O,19,Bełchatów),             Paweł Oleksy (O,21,Zawisza Bydgoszcz), Lukasz Zejdler (O,20,Banik Ostrava), Rafal Janicki (O,19, Lechia Gdańsk), Piotr Malarczyk (O,20, Korona Kielce), Damian Aldas (O,20,Polkowice),              
Pawel Lisowski  (P,20,Ruch Chorzów), Michal Żyro (P,19,Legia),              Łukasz Tymiński (P,21,Jagiellonia), Mateusz Możdzen (P,21,Lech),        Bartosz Salamon (P,21,Brescia), Kamil Drygas (P,20,Lech), Jakub Kosecki  (P,21,Lechia/Legia), Ariel Borysiuk  (P,20,Kaiserslautern), Mateusz Klich (P,21,Wolfsburg)
Arkadiusz Wozniak (N,21, Lubin), Michał Jonczyk  (N,20,Górnik Zabrze), Miłosz Przybecki  (N,21,Korona Kielce),  Łukasz Teodorczyk  (N,20,Polonia Warszawa), Mikołaj Lebedynski  (N,21,Roda Kerkrade).
 
Pominąłem 22-latków, którzy w kadrze U-21 jeszcze figurują, czyli Krychowiaka z FC Nantes, Rymaniaka z Zagłębia Lubin i Kupisza z Jagiellonii,. Jończyk i Przybecki są zaś kontuzjowani.
 
Z 24  zawodników kadry  do lat 21, w klubach Ekstraklasy występuje ( co nie znaczy, że grają w pierwszych składach) 15 zawodników. Z tego stałe miejsce w składach na Ekstraklasę mają miejsce Pawłowski (niezależnie od perypetii z nim związanych), Modelski, Janicki, Malarczyk, Lisowski, Żyro, Możdżeń, Tymiński (?), Kosecki, Woźniak, Teodorczyk ( dostał szansę w końcówce). Jest jeszcze 18-letni Milik z Zabrza.
Tak więc naciągając co nieco, można napisać , że w Ekstraklasie regularnie gra 11 zawodników z szerokiej kadry U-21 plus zawodnicy ujęci w pierwszej reprezentacji – Kamiński, Kucharczyk i Wolski.
Czy to dużo, czy też mało ?
Na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że nie najgorzej.
 
W szerokiej 26-osobowej kadrze na euro 2012 znalazło się pięciu zawodników do lat 21, w tym dwóch na liście rezerwowej.  Kamiński (Lech), Borysiuk (Kaiserslautern), Kucharczyk , Żyro i Wolski ( Legia). Żaden z nich nie ma jednak szans na miejsce w podstawowej jedenastce w trakcie Mistrzostw.
Należy jednak już dziś pomyśleć o przyszłości i budowie drużyny na przyszłe Mistrzostwa Świata, a przynajmniej na eliminacje do tych Mistrzostw.
Źle się stało, że wielu młodych polskich zawodników nie dostąpiło czegoś, co można nazwać walką o punkty w Reprezentacji.
Pokolenie’91 ma jednak jeszcze taką szansę. Temat rocznika ’91 i następnych, nie jest jednak skończony. Chodzi o coś więcej.
 
W obecnym sezonie w I lidze musi  zagrać w meczu  przynajmniej jeden piłkarz o statusie młodzieżowca. Natomiast w rozgrywkach poziomu niżej ( II liga) musi  wystąpić dwóch takich zawodników. Status młodzieżowca posiadają zawodnicy urodzeni w 1991 roku i młodsi. To na szczeblu centralnym rozgrywek. W niższych ligach limity te ustalają związki okręgowe.
Jak dla mnie to  jest to  totalne nieporozumienie. Nie ma powodów, by w pierwszej lidze nie występowało obligatoryjnie trzech młodzieżowców, a w lidze II czterech. Ktoś napisze, że to absurd. Nie sądzę.
Wystarczy rozwinąć system wypożyczeń zawodników o statucie młodzieżowca, bo wtedy kluby pierwszoligowe z ochotą oddaja swoich młodzieżowców, którzy nie łapią  się nawet na ławkę , klubom z niższych lig – na miesiąc, na trzy, na pół roku, na sezon. Korzyści dla polskiej piłki oraz młodych zawodników będą oczywiste.
 
Kluby ekstraklasowe polikwidowały w większości swoje drużyny rezerwowe, bo mają „Młodą Ekstraklasę”, ale w tej ME nie walczy się o awans, ani o utrzymanie w tabeli. Dla jednych to kara, a dla innych pańszczyzna.
 Nie ma więc większej demotywacji niż Młoda Ekstraklasa.
Jest więc nad czym myśleć.
W chwili, gdy piszę ten tekst, nasza reprezentacja U-17 walczy w finałach ME - transmisja na Eurosport. To wielki awans od wielu lat naszej niebytności. Dziś walczymy o awans z grupy.
Do przerwy  – 1: 1
Bramka dla  Polski:  Rabiega(Hertha Berlin)
Kogo to zresztą interesuje…
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości