Ciekawy piłkarsko był miniony weekend.
Niesamowita walka o tytuł mistrzowski w Premiership, wygrana ostatecznie przez Citizen po dramatycznej szarży w doliczonym czasie Aguero, tego Aguero, co to musi spartolić 10 sytuacji by zdobyć jednego gola. No i właśnie mu się udało – piłka toczona taranem odbijała się nie wiadomo już od kogo i dlaczego tak, a nie inaczej, w końcu zatrzepotała w siatce Queens Parku.
Fani zaś nowego Mistrza przeżyli coś, czego mało kto doświadcza. Szloch i żałość trwały do 93 minuty, a potem ten Aguero i szloch zamienił się w łzy szczęścia. No i ten Mancini zachowujący się jak dzieciak, któremu rodzice kupili hulajnogę. Niesamowite !
Nasi młodzi z Under-17 polegli zaś z Niemcami w półfinale, rozgrywając najlepszy mecz w turnieju. Cóż z tego jednak, gdy staje się na wprost tych Übermenschen , którzy są bezsprzecznie najlepszą drużyną tych Mistrzostw. Co prawda w finale Niemcy zagrają z Holandią, ale trudno mi uwierzyć w cechy nadprzyrodzone tych ostatnich. Cuda jednak ponoć się zdarzają…
No i przemyśleli sobie sprawę chłopaki z Niecieczy. Czyżby Ekstraklasa dla kładących kostkę brukową w miejscu trawy okazała się tak przerażająca, że postanowili przegrać drugi mecz z rzędu ? Zapewne dotarło do nich, że koszty licencyjne przewyższą wielokrotnie ich pensje, a przecież tu o kromkę chleba dla rodziny chodzi głównie.
Na „Rycerzy Wiosny” zaś pozuje drugoligowy ROW Rybnik, dla kamuflażu zwany Energetykiem. W meczu w Wałbrzychu udało im się wygrać z drugą najlepszą ekipą na wiosnę – z samym Górnikiem Wałbrzych, by pozostać w konwencji tych najlepszych z Manchesteru i okolic.
Spisała się też Polonia Golina, ta od Jareckiego, wygrywając pewnie z kelnerami z Ostrowite. Chociaż kto to wie…
A nuż w tej Golinie, czy w tym Ostrowite właśnie szlifuje się jakiś talent, którego jeszcze nie odkryto ?
Taki weekend.
P.S.
Zapomniało mi się o Borussi z Dortmundu, co to Palakom sie kłania, ale o tym juz wszyscy wiedzą, cóż więc w tym ekscytujacego ?
Dotarła też wiadomość o śmierci żużlowca na torze we Wrocławiu - Lee Richardsona. Cześć jego pamięci.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)