Zebe Zebe
389
BLOG

Z czym na Rosję ?

Zebe Zebe Rozmaitości Obserwuj notkę 8

 

Szczerze mówiąc, dzisiejszy nasz mecz z Rosją trudno opisać z punktu widzenia naszej drużyny. Skład i ustawienie powinno się analizować bardziej w sferze mistyki niż racjonalizmu. Jedno racjonalne pociągnięcie już zaistniało, bo UEFA przychyliła nam nieba, odsłaniając dach Narodowego. Dobrze by było, że by jeszcze trawa nie była przycięta, podobnie jak w Gdańsku, bo wtedy „Sborna”  byłaby szybsza niż sama piłka, a to skutkowałoby niechybnie istną serią  offside’ów. Szkoda też , że gramy tym „Tangiem 12”, bo gdybyśmy grali „torpedą” z RPA, to może by nam wyszedł rzut wolny taki jak w tej reklamie Biedronki. A może limitu karnych z kapelusza jeszcze nie wykorzystaliśmy. No i szkoda, że wuwuzele zakazane, bo wtedy można by rosyjskich zaszamanić…
 
Tymczasem pozostaje nam jednak owa mistyka.
Pierwszym więc zasadnym pytaniem powinno być – na jak długo  starczy nam sił ?
Nie ważne będzie co gramy i jak gramy, tylko to jak długo będziemy w stanie pobiegać w tym samym tempie co Arszawin, czy też inny Dżagojew. Oby nie było tak, że pozostaniemy w blokach startowych od samego początku, bo Benisch nic dobrego nie wróży, a mistrz szybkości i kiwki Błaszczykowski,  ma chyba zaciągnięty hamulec ręczny. Nie wiem też, czy biegi na dystansie sprintu są atutem Lewandowskiego, bo ktoś go w tę uliczkę musi jednak wypuścić, a to dopiero pół drogi, bo zapewne w pogoń ruszą bez zwłoki  Berezucki z Ignaszewiczem.
Trudno więc na trzeźwo, jak mawia mój kolega, to wszystko ogarnąć.
 
Bezspornie wszystkie atuty leżą po stronie Rosjan i to w każdej formacji. No może za wyjątkiem bramkarza, bo ten nie musi zbytnio biegać. Wystarczy, że ręce sobie ponaciąga w stawach.
Piłkarsko – lepsi
Szybkościowo – lepsi
Wytrzymałościowo – lepsi
A my ?
Do przystadionowej kapliczki nawet księdza nie wpuszczono. Wypada się więc pomodlić indywidualnie i w skupieniu.
Cuda  wszakże się zdarzają, a chęć szczera co prawda nie czyni jeszcze bohatera, ale … a nuż.
Ostatecznie Świat się nie zawali, bo jak nie daj Boże przerżniemy, to sobie to przez następny rok na Smudzie  odbijemy.
I tak aż do następnego Skorży…
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości