Zebe Zebe
2123
BLOG

Kto kogo rozprowadza

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 43

 

Gdy rano przeczytałem na stronach Rzepy notatkę o owym „dynamicie” znalezionym we wraku, wiedziałem, że szykuje się coś , co wywoła nie lada reperkusje. Wiedziałem, bo wiem z racji mojego doświadczenia dotyczącego środków wybuchowych, że nie da się „detekcyjnie” ustalić jednoznacznie obecności środków wybuchowych na jakimkolwiek materiale.
 
O ile mogę zrozumieć emocjonalną reakcję Kaczyńskiego, to nie jestem w stanie zrozumieć jak wytrawni dziennikarze, mogli  dać sie  złapać w  tę pułapkę.
Tym bardziej, że rok temu, we wrześniu grupa polskich prokuratorów i ekspertów udała się na lotnisko Sewiernyj w celu dokonania badań wraku samolotu.
W pracach na lotnisku uczestniczyło dwóch prokuratorów: podpułkownik Karol Kopczyk i podpułkownik Tomasz Mackiewicz z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, siedmiu biegłych z zakresu techniki i wypadków lotniczych oraz dwóch ekspertów z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego (CLK) Policji.
 
Co prawda okazało się, że niczego tam nie badano, a tylko dokonano pomiarów gabarytów elementów wraku, oględzin podzespołów i wykonano szereg zdjęć, tym niemniej nie przeszkodziło to prokuratorowi generalnemu Seremetowi, na wysuwanie tezy, że nie odkryto śladów świadczących o „wybuchu”.
Tegoroczna, wrześniowa wizyta prokuratorów odbyła się podobnie jak ta zeszłoroczna, na podstawie wniosku prawnego i nie była wynikiem dociekań polskiej prokuratury, ale odmową podpisania protokołów sekcyjnych przez polskich ekspertów, po stwierdzeniu, że rosyjskie dokumenty nie noszą cech właściwych, by je uznać w ogóle za jakiekolwiek dokumenty.
 
Żeby było jasne, to należy dodać, że raport końcowy z tegorocznej wizyty prokuratorów na lotnisku Siewiernyj , będzie przedstawiony i przesłany stronie rosyjskiej i to ona jako pierwsza ustosunkuje się do niego. Ona też uzna, czy on wnosi coś nowego do oficjalnego śledztwa rosyjskiej prokuratury, czy też nie.
 
Istotniejsze jest jednak inne pytanie:
 
Kto kogo i dlaczego „podprowadził”  oraz kto był celem tej całej operacji.
 
Możliwe, że chodziło o samą Rzepę, a konkretnie o dziennikarzy ( wybranych), którzy są zbyt krytycznie nastawieni do rządów Donalda Tuska ;
 
Możliwe, że chodziło o sprowokowanie Jarosława Kaczyńskiego ;
 
Możliwe, że chodziło o skompromitowanie „zespołu parlamentarnego” Macierewicza ;
 
Możliwe wreszcie, że chodziło o dalszą destabilizację sytuacji społeczno – politycznej w Polsce ;
 
Możliwe…
 
Warto więc śledzić, co przyniosą kolejne dni. Czy będą to dymisje w Rzepie ?
 
To chyba najbardziej prawdopodobne na dziś.
 
Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Polityka