W rozmowie z Radiem Zet genprok Seremet tłumaczy się ze swoich kontaktów, a w zasadzie ze swojej rozmowy z naczelnym Rzepy, która to skutkowała dalszą sekwencją zdarzeń komentowanych nieprzerwanie od tygodnia.
Seremet wyjawił, ze w zasadzie czuje się zmanipulowany przez naczelnego Wróblewskiego.
W zasadzie to wielu z nas powinno się czuć jakoś tam zmanipulowanymi przez genproka oraz jego chłopców, którzy dali pokaz wyjątkowych zdolności w ocenie wizyty polskich prokuratorów na lotnisku Sewiernyj oraz jej efektów, a w zasadzie przyszłych efektów oddalonych tymczasowo o pół roku w przyszłość.
Podczas rozmowy prokurator przyznał, że nie wie, gdzie są przechowywane próbki z wraku Tu-154M. - Jutro będę rozmawiać z Rosjanami w tej sprawie - zapewnił.
A ja się obawiam panie prokuratorze generalny Seremet, że jutro nie nadejdzie nigdy. Tak jak w tej piosence:
Myślę sobie- dziwny film.
Co za widok mi się śnił.
Że autostradą pobiegł wielki tłum,
A wąską drogą nie szedł nikt.
A ja jak ten soli słup- stoję gdzieś pomiędzy,
A ja jakbym wiedział już, że droga nie tędy .
Myślę sobie dziwny film,
Ale kino mi się śni.
Wielka brama- pcha się tłum,
Obok wąskie puste drzwi.
Znowu jak ten soli słup- stoję gdzieś pomiędzy,
Teraz całkiem pewne już, że droga nie tędy .


Komentarze
Pokaż komentarze (13)