Po pierwsze– muszę utrzymać West Ham w Premiership;
Po drugie – muszę wnuka nauczyć chodzić;
Po trzecie- muszę zastopować podwyżki cen energii i paliw, bo to się nie wlicza do „koszyka inflacyjnego”;
Po czwarte– muszę się wreszcie nauczyć pędzenia bimbru i uprawy tytoniu;
Po piąte– muszę sadzić ziarna maku co metr, a nie jak dotychczas co 10 cm;
Po szóste – muszę przenieść wędzarnik do piwnicy;
Po siódme – nie muszę się wypisywać z OFE i to mnie zastanawia, czyli muszę intensywnie myśleć;
Po ósme– muszę paniom z przedszkola pokazać Gender – to proste – stanę w długim płaszczu z niezapiętymi guzikami i rozchylając jego połacie powiem – BINGO GENDER – może się załapię na coś więcej ?
Po dziewiąte– muszę się załapać do pierwszej jedenastki PDT, to ostatni dzwonek, bo ponoć będą grali już tylko „Borowiki”. Familia się wykrusza. Takie parszywe czasy.;
Po dziesiąte- muszę zapewnić Buzkowi kolejną dekadę w Europarlamencie , bo motyla noga – tyle dla nas zrobił !!!!;
Po jedenaste– muszę coś zrobić, żeby w kraju w którym nie da się zarobić, można było przynajmniej nie stracić ;
Po dwunaste – muszę znaleźć Heraklesa , który tę polską stajnię wysprząta;
Życzę wszystkim spełnienia marzeń w tym nowym – na szczęście parzystym – roku




Komentarze
Pokaż komentarze (4)