Andrzej Mandryka Andrzej Mandryka
115
BLOG

Praca ponad siły to głupota

Andrzej Mandryka Andrzej Mandryka Kultura Obserwuj notkę 4
Kończy się rok akademicki, do finiszu zmierza też rok szkolny. Dla mnie to podwójne zakończenie, gdyż od września 2023 roku jestem nauczycielem w szkole podstawowej. Jednoczesna praca na cały etat i studiowanie były na swój sposób wycieńczające.

    Kończy się rok akademicki, do finiszu zmierza też rok szkolny. Dla mnie to podwójne zakończenie, gdyż od września 2023 roku jestem nauczycielem w szkole podstawowej. Jednoczesna praca na cały etat i studiowanie były na swój sposób wycieńczające. Wczesne wstawanie i późne chodzenie spać jest na dłuższą metę zabijające dla organizmu, co najlepiej skwituje utrata wagi osiągnięta bez specjalnej pracy nad tym faktem (jeszcze we wrześniu 2023 miałem lekką nadwagę, a obecnie mam wagę idealną). 

Praca w szkole

    Trafiłem akurat na czas przemian politycznych i wielokrotnych zawirowań wokół szkoły - przekrzykiwanie się kto da więcej - Czarnek czy Tusk - ten drugi dawał więcej i wygrał. I dał mniej niż obiecał, ale to chyba normalne w kwestii polityków. Jednak nie o tym chciałem napisać. Ta praca dała mi mnóstwo do myślenia na temat promowania kultury wysokiej wśród młodych. Może to jest rzeczywistym powodem wyludniania się sal koncertowych? Czy faktycznie jest za mało promujących kulturę wysoką czy może chodzi o przekaz, którego nie umiemy dostosować do odbiorcy? Dużo pytań, a odpowiedzi wydają się tak trudne i skomplikowane, że większość ucieka się do populistycznego stwierdzenia "to wszystko wina komercji". 

Da się jednak zasiać w dzieciakach coś głębszego - próbując dostosować przekaz. Lekcje, które są przyjemne, bez oczekiwania "wykuwania na pamięć", ukierunkowane w stronę zaangażowania mogą spowodować rozkwitanie ziarna kultury wysokiej. Nie znam efektów mojej metody, może za wiele lat, gdy obecni uczniowie klas IV - VII dorosną podzielą się opinią na ten temat. Mam głęboką nadzieję, że lekcja o Mahlerze uwieńczona grą w popularnego "Kahoota" zapadnie im w pamięć, szczególnie idea jaką niesie za sobą "Pieśń o Ziemi" tegoż kompozytora.

Studia

    A w tym samym czasie biegałem na Wojewódzką 33 w Katowicach. W budynku głównym Akademii Muzycznej jadłem, piłem kawę, spałem i budziłem się, bowiem zdarzyło się, że słuchanie o muzyce uspokajało mnie zmuszając moje ciało do upragnionego odpoczynku. Było wiele wykładów podczas których pomimo szczerych chęci słuchania odpływałem do krainy Morfeusza porwany przez wartki nurt zmęczenia. Ilość pracy mnie przygniotła, więc odbiło się to na studiach. Tego żałuję.

Wnioski

    Pora na poszukiwania pracy pozwalającej na jednoczesny rozwój w kierunku przeze mnie wybranym, a nie przez potrzeby ekonomiczne. Te ostatnie właśnie zmotywowały mnie do podjęcia pracy na etat, do wzmożonego wysiłku intelektualno-fizycznego wymaganego przez złożoną logistykę tego okresu. Nigdy więcej pracy ponad siły. To drenuje umysł z siły przyswajania wiedzy. To sabotaż własnego rozwoju. Work-life balance to nie żart powtarzany przez coachów, ale coś realnego, czego potrzebują wszyscy żyjący w obecnej, pędzącej na drodze rozwoju Polsce - kraju chcącym dogonić zachód tak społecznie jak i ekonomicznie. Lepiej mniej a lepiej.


Andrzej Mandryka

 



Aspirujący dyrygent, próbujący publicysta i początkujący prezes NGO

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura