1954.
.
1954.
.
1954.
urania.pta.edu.pl/in-memoriam/tadeusz-jarzebowski-1927-2005.html
„[...] Urodzony w Kołomyi 29 października 1927 r., w rodzinie zawodowego wojskowego, od dzieciństwa wędrował z Rodziną za swym Ojcem, który był posyłany w różne miejsca ówczesnej Polski. Wojna zastała Rodzinę w okolicach Grudziądza. Gdy Tadeusz ukończył 14 lat, w 1941 r., Niemcy skierowali Go do pracy jako elektromontera. Bardzo wcześnie musiał się nauczyć dobrej roboty w niebezpiecznych warunkach, pracował dużo w terenie, w okolicach Grudziądza i Torunia. Pod koniec wojny uciekł Niemcom razem z kuzynem i po długich wędrówkach znalazł się w końcu we Wrocławiu. Jak wspominał w wykładzie wygłoszonym 25 dni przed swoją śmiercią — gdy Jego pociąg zbliżał się do tego miasta, nie było widać żadnych świateł, były tylko same gruzy i ruiny. Świecił księżyc w pełni, a On sam zastanawiał się: „Dokąd ja jadę?”. A jednak tam został, zaczął studia i skończył je w 1951 r. Był jednym z pierwszych powojennych absolwentów astronomii na Uniwersytecie Wrocławskim. „Warto było tu przyjechać” — to podsumowanie Tadeusza, ważne (myślę) szczególnie dla wrocławskich astronomów.”.
urania.pta.edu.pl/in-memoriam/tadeusz-jarzebowski-1927-2005.html
1956.
- Niesforne Dziecię Gutenberga.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)