25 obserwujących
889 notek
1461k odsłon
  277   1

Najdłużej funkcjonującą jest Partia Jurgieltników, która ma 300 lat i tylko zmienia nazwę.

W Polsce najdłużej funkcjonującą partią jest Partia Jurgieltników, która ma 300 lat i tylko zmienia nazwę. Jak można skomentować zachowanie polskich posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy domagali się od niemieckiej szefowej Komisji Europejskiej ukarania naszego kraju – dzisiejsi targowiczanie też mówią, że oni to wszystko robią dla Polski. Ale dążąc do poddania państwa kontroli zewnętrznego suwerena, dopuszczają się zdrady. Tylko zdrajca chce karać własne państwo.

To określenie znamy od dawna: targowica. Stosuje się je do syndromu istniejącego w polskim społeczeństwie od I Rzeczypospolitej – domagania się przez wpływowe grupy, by władza w Polsce została przejęta przez podmioty zewnętrzne, które w domniemaniu są sprawniejsze, mądrzejsze, lepsze. Nikt nie sądził, że takie postawy pojawią się w takim nasileniu i tak szybko po naszym rozstaniu z komunizmem. Zdumiewający jest w tym wszystkim ten alians starych komunistów i ekipy postsolidarnościowej

Kierunek, w którym idzie Unia Europejska, odsłania możliwość odebrania suwerenności niektórym państwom – tym słabszym. Natomiast instytucje ponadnarodowe są przejmowane przez podmioty silniejsze. Dla części polskich elit Unia to upragniony, zewnętrzny suweren, który ucieleśnia postęp, dobrobyt, cywilizację, oświecenie i Zachód. Nic dziwnego, że te elity się UE poddają, składają jej hołdy, a jej namiestników uważają za wyłącznie prawowitych panów. Nie można wykluczyć, że w rzeczywistości bardziej świadome zachodnie elity gardzą nimi, jednocześnie cynicznie ich wykorzystując. Politycy, których najbardziej interesuje władza, muszą patrzeć na naszą opozycję, jak na pętaków. Oni są użyteczni wyłącznie do walki z polskim rządem.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka