26 obserwujących
922 notki
1529k odsłon
  800   9

Tusk zajął się tym, co wychodzi mu najlepiej, czyli knuciem i intrygami we własnej partii.

Płażyński,  Piskorski, Olechowski, Gilowska, czy Rokita, ktoś jeszcze pamięta te nazwiska? To są ludzie, których Tusk pozbył się brutalnie, bo przewyższali go o głowę. A, że mówiąc kolokwialnie, nie jest obdarzony specjalnymi umiejętnościami, to zastąpił wcześniej wymienionych takimi tuzami, jak Jachira, Sterczewski, prawnikami celebrytami, jak Matczak, czy były major SB po dobrych moskiewskich szkołach,  czy w końcu czerwonymi książętami z PRL,  jak Tomasz Cimoszewicz i jego tata. Czy kogoś dziwi, że ta partia nie ma wciąż żadnego programu wyborczego i liczy na drapane?


Od kilku dni Donald T. jest nieobecny w mediach społecznościowych. Nie ma jego prześmiewczych komentarzy, ani infantylnych teorii. Nie ma ataków na rząd, premiera, czy osobistego wroga, Jarosława Kaczyńskiego. Czyżby szef Platformy opamiętał się, dał na wstrzymanie, lub wyjechał na urlop? Nic z tych rzeczy. Walczy z aktualnym zagrożeniem we własnej partii. Oto pojawił mu się kolejny konkurent, który może odebrać palmę pierwszeństwa i unicestwić zadania, jakie dostał od hojnych niemieckich sponsorów. Na tym się obecnie skupił.


Według informacji tygodnika „Wprost” (a to nie jest tygodnik "pisoski"), Rafał Trzaskowski miał na forum partii narzekać na Donalda Tuska za to, że szef PO namawiał inwestorów, by wycofali się ze wsparcia Campusu Polska Przyszłości. Tusk ma być zazdrosny o tę inicjatywę.
TVN24 będzie relacjonował Campus tylko wtedy, kiedy Tusk na niego przyjedzie — powiedział w rozmowie z „Wprost” polityk z otoczenia Donalda Tuska. Rafał Trzaskowski narzekał podobno publicznie w partii na Donalda Tuska za to, że duża część inwestorów wycofała się z Campusu Polska. Tusk ich namawiał do tego, by się wycofali — mówiła z kolei Joanna Miziołek.



To jest realna konkurencja dla niego i on nie chce, by ten Campus pod koniec sierpnia się udał - dodała. Nie, żebym żywił jakieś nadzieje, że Rafał Trzaskowski będzie lepszy od Donalda Tuska, bo obaj są skrajnie antypolscy, wyjątkowo leniwi, cyniczni i podli, zadufani i jednocześnie małostkowi, ale taka rzeź w rodzinie politycznej  budzi odrazę nawet u politycznych konkurentów, bo nie jest to na pewno nic, co Polsce może pomóc w tych wyjątkowo trudnych czasach.

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka