Jutro Prezydent Obama ma spotkać się z wiadomymi (?) Rodzinami. Obawiam się, że:
- jesli nie powie bez ogródek o ZAMACHU, okrzyknięty będzie przez PRAWYCH i PRAWDZIWYCH zaprzańcem na usługach putinów;
- jeśli poprze frakcje helową, narazi się frakcji jakiegoś FYM (nie wiem co za diabeł, ale cos takiego jest i powarkuje)
- jesli poprze jakąkolwiek inna frakcje zamachową, narazi sie innym sektom.
Ciekaw jestem, z czego najbardziej cieszyć się będą kaczyści i podobne pomniejsze sekty?
Kto podłożył Amerykanom ten idiotyczny pomysł? Bardzo wzniosły pozornie, oczywiście.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)