W Brukseli miał występy "ojciec" Rydzyk (Tadeusz? Jakos mi wyleciało z pamięci...) Popluwał sobie chłopina na nasz kraj. A może tak patriotyczni prawdziwi Polacy, ci mający jednocześnie we krwi zamiłowanie do teorii spiskowych i nie zangażowani jeszcze w teorie smoleńskie, wystapią w roli blogerów śledczych w sprawie tej osoby a raczej całego projektu wystepującego pod nazwą RM?
Bo:
- to guru nawiedzonych, dla jednych poczciwy, mądry i dobry człowiek, dla innych obleśny cwaniaczek, dla jeszcze innych , którzy zwracają uwagę na globalny charakter prowadzonych interesów (a może misji) agent (i pracownik organizacji) tajemniczego światowego spisku albo stosunkowo poczciwego i prozaicznego KGB.
- a w mniejszej skali - to pasożyt na niektórych (conajmniej) fragmentach PIS'u, czy przeciwnie?
-a może symbioza dla dobra Kraju, Narodu, Zbawienia Wiecznego? Dla dobra Wykluczonych, Biednych , Opuszczonych? Tych, co to teraz bez trudu przejdą prze Ucho Igielne? Aby mogli przez to ucho przejechać samochodzikiem Maybach?
Tyle możliwych teorii, tyle możliwości szperania po sieci, wypowiadania kategorycznych sądów - i nic?!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)