Nie oglądałem ani nie znam pełnej treści wczorajszego występu dwóch osobników sekty o "dumnej i szumnej" nazwie PIS - mam ciekawsze sposoby wykorzystywania czasu. Ale z produkowanych i wylewnych przez tych dwóch panów pomyj można o dziwo ponoć wyłowić -jeśli ktoś ma zacięcie do połowów w pomyjach - ciekawostkę w postaci BREDNI o "15 metrach nad ziemią" i "obezwładnieniu", co wynika z badania "komputera pokładowego"
Pan A. M. nie zaskoczy już nikogo myślącego swoimi paranoidalnymi osiągami, zastanawiam się jednak , po co ten drugi legitymizuje wprost i z demonstrowanym ponoć zaangażowaniem paranoje wielokrotnie sprawdzonego w tej konkurencji paranoika? Bo mimo opowiastek o prochach i tej sprawy z sądem - on nie wydaje się zwyczajnie głupi ani niezróważony. A może to właśnie zwyczajnie - delikatnie to ujmując - bardzo zły czowiek?


Komentarze
Pokaż komentarze (24)