242
BLOG
ZEBRY W PARLAMENCIE
Co tu owijać w bawełnę - jeden senator bałwan plus garstka posłów - i utrącono potrzebną ustawę o pierwszenstwie pieszych na zebrach. Bo "tak im się wydawało " zgodnie z ich "zdrowym rozsądkiem"- a może jeszcze by mogli dodać coś cholera o jakiejś tam "klauzuli sumienia" dla kompletu. I piszę z pozycji kierowcy, mając przejechanych ponad milion kilometrów na trzech kontynentach. Bęcwaly za nic miały ekspertów, prawdziwych, nie typu ZP Smoleński, oraz twarde dane statystyk . Zatem "ZP" jawi się jako reprezentatywna próbka parlamentu. Smutne, zabawne i groźne na raz.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)