Już wkrótce prawybory w PO. Obaj kandydaci na kandydata partii w wyborach prezydenckich wystosowali do działaczy list z prośbą o udzielenie poparcia. Widać w nich dwa akcenty: przyszłość w liście Radosława Sikorskiego i przeszłość w liście Bronislawa Komorowskiego. Który list przekona większość...?
Nie jestem członkiem parti i nigdy żadnej nie byłam, ale powiem, że bardziej przekonuje mnie list Sikorskiego. Śmieszą mnie też zarzuty, że jest "za młody". Nie jest, w jego wieku (47) Obama został prezydentem USA, a uprawnienia ma nieporównywalnie większe niż nasz prezydent. Chciałabym, by prezydentem został ktoś dynamiczny, nowoczesny, kto na salonach Europy i poza nią czułby się swobodnie i zachowywał się z klasą. Myślę, że te moje oczekiwania najlepiej spełniłby właśnie Radosław Sikorski...
A oto teksty obu listów...
List Radosława Sikorskiego do PO
Żeby wreszcie było normalnie
Drodzy państwo, proszę o poparcie w prawyborach na urząd prezydenta dlatego, że przekonująca wygrana zwiększy nasze szanse w wyborach parlamentarnych, a te rozstrzygną, czy zdołamy zrealizować nasze marzenie o modernizacji Polski.
Wiem, że mam w Platformie krótki staż. Ale od ponad dwóch lat ciężko pracuję na sukces rządu Donalda Tuska. Dziękuję za zaufanie, jakim już mnie obdarzyliście. Stawką w tych wyborach jest nie tylko to, czy skończy się tragifarsa, jaką były i są rządy braci Kaczyńskich. Jesteśmy ludźmi pozytywnymi. Wykorzystujemy szansę na pokazanie Europie nowej Polski, dynamicznej i otwartej na świat. Polski jako kraju bezprzykładnego awansu cywilizacyjnego. Polski kochającej wolność i umiejącej się nią dzielić. Kraju ludzi młodych, wykształconych, władających językami. Tych, którzy już raz dali zwycięstwo PO.
Weta - niezależnie od tego, jak silne ono będzie - użyję tylko wyjątkowo. Gdyby pojawiły się pomysły niszczenia pieniądza lub dyskryminacji obywateli. Zamiast wetować, będę współpracował z rządem i proponował własne projekty naprawy państwa. Jako prezydent przebaczę dzisiejszym przeciwnikom i będę ich prosił o przebaczenie. Będę Polaków łączył, a nie dzielił. Będę przypominał o ideałach Solidarności, ale służył wszystkim obywatelom.
Będę skutecznie reprezentował Polskę za granicą, niezależnie od tego, kto będzie nią rządził. Powołam Radę Bezpieczeństwa Narodowego, która stanie się miejscem refleksji o strategicznych interesach państwa. Będę zabiegał o nasze bezpieczeństwo i należną nam pozycję w Europie.
Jeszcze raz proszę o Twój głos. Żeby wreszcie było normalnie.
* * *
List Bronisława Komorowskiego do PO
Czas na nowoczesny patriotyzm
Służę Polsce od lat: najpierw w opozycji, potem w rządach fundamentalnych reform i odważnych zmian. To twarda, ale i wielka szkoła. Przeszedłem egzaminy z demokracji jako poseł na Sejm RP sześciu kadencji, a obecnie Marszałek Sejmu RP.
Rzeczpospolita rozkwita w zjednoczonej Europie. Wspólnie - ciężką pracą - zdobywamy pozycję w Unii, wnosząc do niej nasze narodowe doświadczenie, naszą szczególną wrażliwość na wolność, sprawiedliwość i solidarność. Rośnie nasze poczucie siły. Jesteśmy dumni z naszych dziejów i tradycji. Dumni, bo historia pozwala śmiało podjąć wyzwania nowoczesności. Jako prezydent będę wspierał polską modernizację, a zarazem zadbam o godne miejsce dla naszej tradycji.
Z dumą podkreślam, że prowadzona przez obecny rząd polityka realizuje program wyborczy Platformy Obywatelskiej, którego jestem współautorem. W programie tym nakreśliłem rozdział dotyczący polityki zagranicznej i europejskiej.
Zamierzam startować w wyborach nie po to, aby odebrać Lechowi Kaczyńskiemu żyrandol czy pałac, ale dlatego, żeby nie można już było wykorzystywać urzędu prezydenckiego do walki z nowoczesnością. Nie można blokować tak ważnych reform, jak konieczne zmiany w niewydolnej służbie zdrowia.
Jako prezydent będę zachęcać, a nie zniechęcać rządy do koniecznych, ale czasami i trudnych działań. Chcę łączyć, a nie dzielić, chcę współpracy, a nie waśni, bo Urząd Prezydenta RP traktuję jako spoiwo państwa i społeczeństwa. Będę działał na rzecz zmniejszania istniejących podziałów. Czas na zakończenie historycznych sporów, czas na nowoczesny patriotyzm.
Komentarze
Pokaż komentarze (33)