W poniedziałkowym kontrowersyjnym reportażu wyemitowanym przez TVP1, przygotowanym przez Ewę Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego "Solidarni 2010", jedna z głównych ról przypadła aktorowi Mariuszowi Bulskiemu. Aktor występuje tam kilkakrotnie, a nawet łka wygłaszając niektóre kwestie jak "Kiedy ten pan, który ma krew na rekach przytulał mojego premiera, po prostu on przytulał mojego premiera... on w życiu nie przytuliłby mojego prezydenta...". Aktor jest najbardziej eksponowaną osobą w reportażu, wypowiadając coraz to ostrzejsze sugestie i oskarżenia dotyczące przyczyn katasrofy i winnych.
Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna Jan Pospieszalski zapewniał, że nie wiedział, iż człowiek ten jest aktorem... Sytuacja jest jednak bardzo dwuznaczna.
Sam aktor, Mariusz Bulski "W rozmowie z "DGP" zapewnił, że jego udział w tej produkcji ma charakter prywatny. Nie chciał natomiast odpowiedzieć na pytanie, czy poinformował twórców reportażu o swojej profesji. I czy za występ przed kamerą zainkasował gażę. "[DGP]



Komentarze
Pokaż komentarze (137)