Dziwna to partia, która po czterech kolejno przegranych wyborach nie dokonuje zmiany nieudolnego szefa, który jest za to odpowiedzialny…
Dziwna to partia, w której partyjna wierchuszka wypchała do startu w wyborach człowieka dotkniętego właśnie wielką tragedią osobistą, by zamiast przeżywał w spokoju swoją żałobę prowadził intensywną kampanię wyborczą…
Dziwna to partia, która nie widziała dramatycznego stanu ducha swojego kandydata szpikowanego środkami uspokajającymi uniemożliwiającymi mu prawidłowe rozpoznanie tego, co się wokół niego dzieje…
Dziwna to partia, która wykorzystując niezborność umysłową swojego kandydata zafałszowała jego wizerunek i włożyła mu w usta słowa, których nigdy by nie wypowiedział, gdyby był przy trzeźwych zmysłach…
Dziwna to partia, w której decyzje o zawieszenie członka partii ogłasza się na konferencji prasowej, bez uprzedniego powiadomienia osoby zawieszonej o tym fakcie oraz powodach zawieszenia…
Dziwna to partia, w której decyzje o zawieszeniu jej członka arbitralnie podejmuje jednoosobowo jej szef, a zawieszony członek nie ma żadnej prawnej, regulaminowej możliwości odwołania się od tej decyzji…
Dziwna to partia, która biorąc z budżetu państwa ponad 24 mln zł subwencji stała się de facto prywatną partią swojego prezesa, gdzie członkowie mają milczeć, nie mogą swobodnie wypowiadać się w mediach o jej sprawach ani komentować decyzji szefa pod groźbą wyrzucenia z jej szeregów…
Dziwna to partia, gdzie jej prezes najpierw brutalnie zamyka usta działaczom, a potem sam bez skrępowania nie waha się publicznie ich obrażać robiąc z nich osoby bezwolne, sterowalne, eksponując ich urodę, lecz uznając, że nie sprawdzają się w niczym innym…
Dziwna to partia, której członkowie widząc publiczne ataki personalne swojego prezesa na oddanych mu członków, poniżające ich w oczach opinii publicznej nie potrafi zorganizować pokrzywdzonym obrony ich dobrego imienia i godności…
Dziwna to partia, której członkowie widząc jak kolejnymi kompromitującymi wypowiedziami i działaniami jej szef dezawuuje demokratycznie wybraną głowę państwa i odmawia udziału w pracach instytucji państwowych…
Dziwna to partia, w której członkowie aprobują skandaliczne wezwania wygłaszane przez ich przywódcę do ustąpienia ze stanowisk a nawet sceny politycznej osoby piastujące z mocy prawa i woli narodu najwyższe urzędy państwowe…
Dziwna to partia, której członkowie bezwolnie przyglądają się jak ich lider w szybkim tempie pogrąża ją w coraz głębszej społecznej nieakceptacji…
Dziwna to partia, która pozwala swojemu liderowi nawzywać krzyż, będący symbolem chrześcijaństwa - substytutem...
Dziwna to partia, której członkowie są opętani albo trudno wytłumaczalnym uwielbieniem dla swojego lidera albo są od niego toksycznie uzależnieni, nie mając odwagi wypowiedzieć mu posłuszeństwa mimo popełnianych przez niego kolejnych błędów strategicznych…
Dziwna to partia i dziwni jej członkowie. Czy kiedyś przejrzą na oczy i znajdą siłę na podjęcie inicjatywy by się wyzwolić spod wpływu prowadzącego ich donikąd guru czy raczej cierpliwie poczekają, jak sam kiedyś łaskawie odejdzie albo problem rozwiąże się w sposób naturalny…?


Komentarze
Pokaż komentarze (15)