Anita Anita
24
BLOG

Złotousty

Anita Anita Polityka Obserwuj notkę 27

Jarosław Kaczyński znów jest w dobrej formie i sypie jak z rękawa złote myśli, które dziennikarze chętnie spisują i równie ochoczo publikują, by ciemny lud poznał tę niezgłębioną mądrość polityka,  jeszcze niedawno określanego jako „genialny strateg", a który będąc obecnie w opozycji najwyraźniej pogubił się i z czego już chyba niewiele zostało...

Image Hosted by ImageShack.us

W jednym z wywiadów  opublikowanych w dniu dzisiejszym nasz złotousty Prezes PiS wypowiedział się m.in. na temat wprowadzenia w Polsce euro.

Musimy to zrobić, bo mamy takie zobowiązania akcesyjne, ale ponieważ nie ma w nich określonej daty, więc możemy z tym poczekać 15-20 lat. Wtedy - mam nadzieję - będziemy o wiele bliżsi przeciętnej UE, a może nawet ją osiągniemy i niebezpieczeństwa związane z wprowadzeniem euro będą o wiele mniejsze.

Prezes odkrył więc karty, że PiS chciałoby wprowadzenia europejskiej waluty za 15-20 lat, podczas gdy nasi unijni sąsiedzi, z których pozostały jedynie Czechy i Litwa, będą ją mieli znacznie wcześniej, a Słowacja już od 1 stycznia 2009 roku.

Podczas, gdy rząd Premiera Tuska osiągnął właśnie porozumienie z Radą Polityki Pieniężnej, w skład której wchodzi oczywiście również Prezes NBP, w sprawie osiągnięcia  w 2011 roku gotowości na przyjęcie euro od 1 stycznia 2012, szef największej opozycyjnej partii chce nas pogrążyć na wiele lat w izolacji wobec innych państw UE oraz  uniemożliwić  przyspieszony rozwój, jaki wspólna waluta przynosiła już innym krajom, które ją  wprowadziły.

Dobrze to pamiętać, gdy dojdzie w przyszłym roku do głosowania na naszych przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. PiS kolejny raz ukazuje nam swoje zachowawcze, wręcz zachowawcze, a wręcz wsteczne poglądy na rozwój kraju. Przypominam, że również planowane wejście Polski do UE w 2004 roku było przez PiS  kwestionowane i uważane za przedwczesne.

Jarosław Kaczyński wypowiedział się również na temat tzw. kastracji chemicznej wobec pedofilów:

Jeżeli chodzi o terapię, nawet przymusową, to oczywiście jestem za. Natomiast co do kastracji chemicznej: nie jest to terapia, lecz użycie środków chemicznych do tego samego, co można osiągnąć przy użyciu narzędzi chirurgicznych. To jest rzecz, nad którą bym się mocno zastanawiał.

 I to by było na tyle (na razie).

Aż miło posłuchać Prezesa, jak niezłomnie walczy o postępowy i młody elektorat...                                                                                      

 

Anita
O mnie Anita

e-MAIL                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Polityka