Anonimowy Obywatel Anonimowy Obywatel
355
BLOG

Publikacja wyroku TK - sprawa zapewne trafi do WSA

Anonimowy Obywatel Anonimowy Obywatel Polityka Obserwuj notkę 4

Trwa prawno-polityczna histeria nad ostatnimi orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego. Rząd właśnie dał okazję, by stwierdzić, że władza wykonawcza zagarnęła sobie praktyczny nadzór nad sądami i parlamentem. Urzędnik pilnujący skanera może decydować czy dana ustawa lub wyrok nadaje się do promulgacji, a więc czy w ogóle wejdzie w życie. To w zasadzie faszyzm (gwałt zadany podstawom ustrojowym państwa przez grupę kierującą się ideologią konserwatywną). A właściwie "mohero-faszyzm", gdyż trudno zakładać, że aktualnie rządzący dysponują siłą mogącą zastraszyć i utrzymać w ryzach masy pracujące miast i "wsi". Jedynym aktem terroru, na jaki ich stać jest zapewne spektakularne sponiewieranie reportera TVP drżącymi rękami kilku staruszek, przy asyście kompanii honorowej Wojska Polskiego.

Z drugiej strony jednak - reakcja nieustraszonych obrońców demokracji także zasługuje na politowanie. Donos do prokuratury na osobę szefowej Kancelarii Premiera to działanie nieprzemyślane, gdyż członków Rady Ministrów chroni immunitet.

Moim skromnym zdaniem jednak - nad owym, nikomu niepotrzebnym, spektaklem politycznym, najpewniej niebawem zaświta jutrzenka nadziei na praworządne i demokratyczne rozwiązanie.

Pani Beata Kempa, być może, nieopatrznie, swoją decyzją o wstrzymaniu publikacji wyroku TK w Dzienniku Ustaw, wyświadczyła potężną przysługę przeciwnikom politycznym. Nie ze względu na fakt, że ktoś będzie władny posłać ją do więzienia.

Wcześniej czy później znajdzie sie ekspert prawny, który przypomni sobie o znanym i lubianym przez pieniaczy instrumencie prawnym w postaci skargi do sądu administracyjnego na bezczynność organu władzy..

Można o tym poczytać np. tu

http://www.e-podatnik.pl/artykul/fiskus/8767/Zazalenie_i_skarga_do_sadu_administracyjnego_na_bezczynnosc_organu_cz_I.html

Wtedy odpowiednia skarga ma szansę trafić do niezawisłego sądu, który nie będzie musiał orzekać we własnej sprawie, jak TK. Poza tym - tryb dotyczący skargi na bezczynność jest w pełni konstytucyjny i demokratyczny. Przede wszystkim - dwuinstancyjny. Od orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego w pierwszej instancji przysługuje skarga kasacyjna do NSA. Wreszcie, sąd nie jest bezradny wobec mocy obowiązującej własnego orzeczenia, jak TK. Orzekając o bezczynności ma bowiem uprawnienie zdecydować zastępczo, za organ administracji, gdyby ten nadal nie wywiązał się ze swoich obowiązków, a także - wymierzyć grzywnę temu organowi.

Czego, rzecz jasna - nikomu nie życzę.

Anonimowy Obywatel - cały czas zastanawiam się nad sobą.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka