3 obserwujących
146 notek
41k odsłon
  383   1

Jeżeli Kaczyński nie ufa Polskim ekspertom to niech poprosi Amerykanów o pomoc w śledztwie

Po sześciu latach śledztwa Macierewicza, Kaczyński nagle sobie przypomniał o katastrofie smoleńskiej i łazi on obecnie po różnych mediach informując że ma dowody zamachu ale nie może ich pokazać.

Katastrofa smoleńska została już wyjaśniona w 27 czerwca 2011 przez Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego w której brali udział eksperci szkolący się przez wiele lat aby w takich komisjach badających wypadki lotnicze uczestniczyć. W komisji tej nie było przypadkowych ekspertów a składała się ona z osób które przygotowywane były pod to zadanie przez wiele lat.

Ponieważ raport końcowy nie był taki jaki Kaczyński by sobie życzył, to wyników tego śledztwa on nie uznał. Tak się złożyło że Kaczyński po pięciu latach przejął pełnie władzy w Polsce co dało mu możliwość powołania komisji śledczej jaką sobie tylko zażyczy, no i zażyczył sobie komisje Macierewicza która już przez sześć lat znalazła co najmniej kilkanaście wybuchów, tylko że jak do tej pory nie przedstawiła na to żadnych konkretnych dowodów.

Mimo to Kaczyński dalej kontynuantu swoją śpiewkę o dochodzeniu prawdy.

Skoro Kaczyński twierdzi że Polscy eksperci z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych ch..a się znają i skoro twierdzi on że Polacy są za głupim Narodem aby wyjaśniać katastrofy lotnicze, to niech napisze do Amerykanów o przysłanie ich ekspertów którzy tą katastrofę zbadają. Obecnie mamy bardzo dobre stosunki z USA i oni na pewno swoich ekspertów przyślą i za parę miesięcy (maksymalnie do roku) wyjaśnia oni Kaczyńskiemu co się w smoleńsku stało.

Kaczyński jednak nigdy nie zgodzi się na komisję śledczą w której będą prawdziwi eksperci, ponieważ dobrze wie że oni jedynie potwierdzą ustalenia Polskich ekspertów, co zamknęło by śledztwo smoleńskie i obaliłoby pisowskie urojenia.

Kaczyńskiemu nie chodzi oto aby katastrofę smoleńska wyjaśnić i poznać prawdę, ponieważ on dobrze zna prawdę że: to ambicja Kaczyńskich która kazała lądować pilotom we mgle doprowadziła do tej katastrofy. Ale Kaczyńskiemu chodzi oto aby w nieskończoność katastrofę smoleńska wyjaśniać. Żeby w nieskończoność móc mówić że prawda jest blisko co bardzo podnieca jego wyborców i mobilizuje do jeszcze większej wiary w partię.



Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale