Spiryto.Libero Spiryto.Libero
37
BLOG

Nadchodzi era dyplo-kapitacji

Spiryto.Libero Spiryto.Libero Polityka Obserwuj notkę 0
Ach, no proszę, dyplomacja poszła na emeryturę, a na scenę wkroczył Don Corleone w wersji 2026 – z dronem zamiast łba konia i „życzliwą wizytą” zamiast oferty, której nie można odrzucić

image


Ach, patrzcie państwo, dyplomacja umarła, pochowana w trumnie z logo ONZ, a na jej grobie tańczy teraz Don Corleone w adidasach i z joystickiem od drona Reaper.

Bo po co marnować dekady na rezolucje, które i tak nikt nie czyta, skoro można w 72 godziny zrobić irańskiej teokracji taką lobotomię strategiczną, że nawet ich propaganda na Telegramie zaczęła pisać „to tylko drobna usterka techniczna, wracamy za chwilę”.

Jeszcze w piątek ajatollahowie machali szabelkami i krzyczeli „Izrael spłonie!”, a w niedzielę patrzyli na satelitarne selfie swoich bunkrów i myśleli: „biurwa, to chyba nie tak miało być”. Rakiety Fateh-110 lecą teraz głównie w ziemię albo w piach – klasyczny irański performance 


Bo po co tracić czas na nudne noty werbalne, okrągłe stoły i te wszystkie pierdoły o prawie międzynarodowym, skoro można po prostu wysłać 200 samolotów, zdekapitować pół teokracji jednym eleganckim „bum” i patrzeć, jak ajatollahowie nagle robią się bardzo cisi.

Jeszcze wczoraj grozili „bronią, której świat nie widział”, a dziś świat zobaczył głównie ich pokancerowane bunkry i rakiety lecące na ślepo w sąsiadów. Brawo, chłopaki, naprawdę przestraszyliście… no, własne służby sprzątające pewnie

.A Putin ?

Siedzi w bunkrze z herbatką i patrzy na mapę Ukrainy, gdzie front przesunął się o 47 metrów w trzy lata, i szepcze do siebie: „ja tu dronów nie mam, ja tu… ja tu czołgi T-62 z 1983 ruszam…”.    No i słusznie, bo kremlowskie „potępiamy agresję” brzmi dziś jak lament przegranego na osiedlowym boisku.

Chińczycy wymyślają nowe slogany o „imperializmie”, ale w głębi procesora wiedzą, że ich armia nadal gra w ekstraklasie… no, powiedzmy, w II lidze z ambicjami.  Xi Jinping aktualizuje notatki w telefonie: „uwaga: nie drażnić ludzi, którzy potrafią zrobić reset państwa w weekend bez przerwy na kawę”.

Trump i Netanjahu? .

Zero „szanowni panowie, może jednak porozmawiajmy”, za to klasyczne:

„Masz dwie opcje: ładna umowa albo ładny grób. Wybór należy do ciebie. Masz 15 sekund.”

I wiecie co? Działa. Chamenei nagle odkrył w sobie głęboką miłość do rozejmu. Gratulacje, ajatollahu – przeszedłeś przyspieszony kurs „Jak przestać być problemem w oczach kogoś, kto ma 700 myśliwców i zero cierpliwości”

Więc kochani apologeci stołów okrągłych, miłośnicy coffee breaków w Genewie, pakowacze teczek z „wstępnymi memorandum o wzajemnym zrozumieniu” – możecie już spokojnie iść na przedwczesną emeryturę. Wasz czas minął. Nie negocjujesz. Nie mediujesz.

Nie wysyłasz specjalnego wysłannika z bukietem białych gołębi. Po prostu proponujesz „deal”, a jak delikwent się zawaha – dostaje headshot z 30 tysięcy stóp i bonus w postaci nowego reżimu w promocji 2 za 1.Witajcie w 2026.

Dyplomacja? To był taki uroczy żarcik z XX wieku.

Teraz liczy się tylko jedno: czy oferta jest na tyle dobra, żeby głowa została na karku.A jak nie – to sorry, nie twoja wina.



Ja Spiryto Libero vel Jarosław Ruszkiewicz serdecznie przepraszam

Przepraszam administrację i wszystkich blogerów za mój hejt, mowę nienawiści oraz lewe konta

image

Pragnę na swoje usprawiedliwienie powiedzieć jedno.


Od lat jestem upośledzony na umyśle.Lata bicia mnie po głowie przez ojca zrobiło swoje

Wiem że jestem chory i te wszystkie działania to nie ja ale mój chory umysł

Straciłem na S24 tylko w tym roku fejkowych 29 kont które i tak nikt nie czytał i nie komentował. Żadna strata.

Jeśli pojawi się jakieś nowe konto, to pamiętajcie że to nie ja ale moją chora głowa.

Pozdrawiam z Choroszczy

Sygnalista GRU. Sowiecki spamer

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka