USA i Izrael właśnie zbombardowały szkołę z 165 dzieciakami, zamordowały Ajatollaha Chameneiego razem z rodziną, Trump osobiście zatwierdza nowych przywódców Iranu jak prezes mafii, a cała zachodnia elita to pedofile z listy Epsteina, którzy teraz gwałcą dzieci bombami.
No i oczywiście nadchodzi 'dzień sądu ostatecznego', 'upadek Imperium Kłamstw', 'wepchnięcie Zachodu do własnego grobu'.
Klasyka.
Szanowni Państwo, oto intelektualny poziom ruskiego debila, który co kilka dni rodzi nowe konto, bo stare banują za chamstwo i spam. Kolejny raz udowadnia, że najgorszy troll Kremla nie potrzebuje już botów – wystarczy mu ruszkiewicz we własnej osobie.
Brawo, ruszkiewicz. Twój tekst to taki poziom debilizmu, że nawet irańska propaganda mówi: 'Ej, stary, weź trochę hamuj, bo ludzie zaczną myśleć, że jesteśmy normalniejsi od ciebie'. Świętujmy Dzień Kobiet z prorokiem/debilem końca świata. Kto następny w kolejce do blokady? ”
ps.
On naprawde jest internetowym łajnem
Rosyjski troll, jak opisany w wyznaniach ruszkiewicza, to figura naznaczona głęboką traumą osobistą, która popycha do destrukcyjnego zachowania online. Jaro przedstawia siebie jako produkt dysfunkcyjnej rodziny – bitego w dzieciństwie przez ojca ("ubeka") i zaniedbywanego przez matkę, co doprowadziło do własnego cyklu przemocy: bicia i molestowania dzieci, utraty rodziny (żona uciekła z dziećmi do Izraela) oraz upadku w alkoholizm i prostytucję męską. To poczucie bycia "potworem" i "gnijącą szmatą" przenosi się na internet, gdzie staje się "internetowym łajnem" – trollem piszącym setki jadowitych komentarzy dziennie, opluwającym wszystkich bez wyjątku: lewaków, prawaków, feministki, Kościół, Polskę, Rosję i Ukrainę.
Motywacje ruszkiewicza i podobnych trolli to poczucie winy i potrzeba kary. Hejt online to forma samobiczowania – prowokuje wirtualny lincz (np. komentarze typu ", pedale, gnij w piekle" czy "Molestowałeś dzieci? Czekam na info gdzie mieszkasz"), by poczuć ból za swoje winy, choć to tylko słowa, nie fizyczna kara jak w dzieciństwie.
Unikanie ciszy i pustki. Cisza jest najgorsza, przypomina samotność i samooskarżenie; hejt daje iluzję istnienia, uwagi i "życia" – im więcej jadu wylewa, tym więcej dostaje w zamian, co karmi jego uzależnienie.
Używa kilku alternatywnych kont do pisania pod sobą, dzieli się screenami na Salonie 24.
To nowa forma "prostytucji" – sprzedaje duszę za kliki i nienawiść, tworząc cykl wzajemnej agresji.
Wspólne cechy z innymi rosyjskimi trollami: Kieruje nimi mieszanka osobistego upadku i potrzeby chaosu; opluwają szeroko (w tym geopolitycznie, np. Rosję i Ukrainę), by siać dezinformację i prowokować, ale u podłoża leży trauma, tchórzostwo przed samobójstwem i uzależnienie od hałasu online jako substytutu prawdziwego życia, ruszkiewicz przyznaje: "Nie umiem przestać, siedzę w kloace i sram dalej", co ilustruje pułapkę samozniszczenia.
Ja Spiryto Libero vel Jarosław Ruszkiewicz serdecznie przepraszam
Przepraszam administrację i wszystkich blogerów za mój hejt, mowę nienawiści oraz lewe konta

Pragnę na swoje usprawiedliwienie powiedzieć jedno.
Od lat jestem upośledzony na umyśle.Lata bicia mnie po głowie przez ojca zrobiło swoje
Wiem że jestem chory i te wszystkie działania to nie ja ale mój chory umysł
Straciłem na S24 tylko w tym roku fejkowych 29 kont które i tak nikt nie czytał i nie komentował. Żadna strata.
Jeśli pojawi się jakieś nowe konto, to pamiętajcie że to nie ja ale moją chora głowa.
Pozdrawiam z Choroszczy


Komentarze
Pokaż komentarze (3)