Bo ten hejt to jedyne, czym mogą i usprawiedliwić i ukryć bandyterkę konstytucyjną, na jaką się zdecydują, usiłując przepchać SAFE mimo prezydenckiego weta.
Dlatego należy o ich planowanej putinadzie mówić jak najgłośniej. Że to, co planują jest ostentacyjnym złamaniem nie tylko zasad prawa ale po prostu uderzeniem w fundamenty demokracji, systemu, dzięki któremu Nawrocki został Prezydentem.
Powtórzę.
Oni nie obchodzą Prezydenta, tylko wynik wyborów i miliony Polaków. Pokazują im i demokracji, po raz kolejny, środkowy palec. Bo to Polacy wybrali Nawrockiego, właśnie po to, żeby miał takie a nie inne kompetencje i mógł właśnie wetować patologiczne pomysły Uśmiechniętego Populizmu. Partii, która, przypomnę, nawet nie uzyskała najwyższego wyniku w wyborach, a to, że obecnie jest w stanie rządzić, wynika tylko z tego, że terroryzowała i zmiażdżyła swoich własnych koalicjantów.
Prezydent oczywiście może się nie podobać i można go krytykować. Ale, niezależnie od tego, ile swoje putinowskie brednie będzie wyć Giertych ze swoimi apostołami kretynizmu pokroju Szczepkowskiej, Gretkowskiej, Skiby czy innych Zeltów i Wojewódzkich, Nawrocki jest zwycięzcą demokratycznych wyborów i ma najsilniejszy obecnie ze wszystkich polityków mandat demokracji.
Tylko tyle i aż tyle.
I właśnie dlatego ta banda tak go nienawidzi.
A czemu wrzucam jako ilustrację to urocze zdjęcie Nawrockiego z rodziną? Bo uwielbiam, jaką furię to w nich wywołuje.
ps.
Jej, dziś jest naprawdę dzień dobrych wiadomości, więc przyłączam się do apelu Pereiry i mec. Lewandowskiego, jak możecie, puszczajcie dalej, niech się wieść niesie.
Najbardziej odrażająca, niebezpieczna i od dekad prorosyjska postać w polskiej polityce, Giertych, właśnie prawomocnie przegrał sprawę o zniesławienie z red. Samuelem Pereirą!
Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok uniewinniający dziennikarza od zarzutu zniesławienia.
Za co Giertych go pozwał?
Za to, że mówił na antenie TVP INFO w X 2020 r. prawdę o Polnordzie i żenadzie wokół zatrzymania polityka.
Giertycy został również obciążony kosztami postępowania.
Oj, jak widać Żurek nie zdążył wyznaczyć w tej sprawie "zaufanego" sędziego.
Piękne :)





Komentarze
Pokaż komentarze (1)