Układ otwarty
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro" Życie jest religią.
184 obserwujących
1407 notek
3381k odsłon
292 odsłony

Cinderella

Wykop Skomentuj32

Ten tytuł jest dla zmyłki. Chodzi o to, by nikt „niepowoływany” tu nie zajrzał, bo nic tu po nim i nic dla niego. Jest niedziela, czas odpoczynku, więc byłoby z mojej strony małym nietaktem napisanie dziś czegoś poważnego. Nic poważnego więc dziś nie będzie. Ani gęsi ani słoneczników. Po prostu trzy po trzy, tutti frutti. Możesz więc mój Czytelniku spokojnie odpuścić ten wpis, poczekać na następny i tam mnie dopaść. Cinderella to przecież tylko tytuł bajki a poważni ludzie w bajki nie wierzą i je sobie lekceważą. Ani to ITER ani transmutacje. Cinderella to bajka dla małych dzieci, może nawet dla małych dziewczynek. Macocha, trzy siostry, wróżka, królewicz. Czyż w dorosłym życiu tak kiedykolwiek bywa? W dodatku my mówimy „Kopciuszek” i zaraz myślimy „ten biedny Kopciuszek”. Ciekawe, że Kopciuszek zaczyna się na K. Na K zaczyna się też Kathrine, Kathrinna, Katarzyna, Królewicz i Kościół Katolicki. A na W zaczyna się Wróżka i Waldemar. Oj te litery.


Tak czy siak oto Kopciuszek i Wróżka:

 

Cinderella

 

Wróżka, także chyba czarodziej, używają, jak wiadomo czarodziejskiej Kuli. Bo sama czarodziejska pałeczka nie wystarcza. W Kuli można zobaczyć Przyszłość i Przeszłość. Ja mam swoją czarodziejską kulę. Oto jej fotka:

 

Czarodziejska Kula

 

Przeszłość i Projekt. Zaczynają się na P. Czternaście lat temu wystartował pewien projekt. A co robił w tym czasie Ikosiński? Ten z innej Galaktyki, z innego wymiaru? Ikosiński prowadził w tym czasie dziennik. Dalej go zresztą prowadzi. Nikogo nie interesuje jakiś tam dziennik jakiegoś tam Ikosińskiego a przypadkowi czytelnicy już zapewne odpadli w przedbiegach. Oto więc fragmenty z dziennika Ikosińskiego sprzed lat czternastu. Nudne jak flaki z olejem.


Wiedeń, 11.6.1994


Fakt jest, że jestem sam. Jestem inny niż inni ludzie. To trudno zobaczyć. A jednak jestem inny. Nie znalazłem dotąd nikogo, kto by myślał podobnie. Mało kogo interesuje lost wszechświata i los ludzkości. Wyjątkiem może być Sedlak.


URATOWAĆ LUDZKOŚĆ

URATOWAĆ WSZECHŚWIAT


Problem jest w tym, że jestem śmiertelnym człowiekiem. Problem jest w tym, że mam mnóstwo nawyków, których jestem niewolnikiem. Problem jest w tym, że działa we mnie mnóstwo programów, które niszczą to, co jest we mnie dobre. Problem jest w tym, że jestem rozbity. Problem jest w ty, że cel nadrzędny jest zapomniany. A może po prostu nie jest dostatecznie wyraźnie uświadomiony


SAVE HUMANITY

SAVE THE UNIVERSE


Co to znaczy? Czy mogę przełożyć to na język konkretów?


Czy żyć mam rozlewiście czy z zaciśniętymi zębami?


Prawdy mam szukać w sobie. Co zatem mam do zrobienia? Co mam posunąć do przodu? Co mam wyprostować?


Jest problem „wolnej woli”. Zadziwiające, że problem ten uważam za ważny a praktycznie nic nie mam na ten temat. Nie zgromadziłem żadnej literatury. Nie wiem co z tym zrobili ludzie. Nie mam żadnej pracy. Może z wyjątkiem Peresa. Dlaczego nie mam napisać do Peresa? Dlaczego nie napisać do Penrose'a? Dlaczego nie do Hoffstaedtera? Albo mnie rzecz dotyczy, albo nie. A jeśli mnie dotyczy, to muszę zadawać się z najlepszymi. To jest istotne.


POSTAWIĆ PROBLEM


Następnie rozwiązywać go traktując rzecz poważnie.

Czas więc jest teraz by postawić problem od nowa. By postawić zadanie. By wyznaczyć kamienie milowe. Ustawić priorytety.


Czas by rozpocząć od nowa. Wykorzystuję dotychczasowe doświadczenia. Uczę się na dotychczasowych błędach.


POSTAWIĆ PROBLEM OD NOWA


Aby postawić problem od nowa: potrzebne mi będzie prężne ciało. Potrzebny mi będzie głęboki oddech. Potrzebny mi będzie czysty i ostry wzrok. Potrzebna mi będzie bujność wyobraźni. Potrzebna mi będzie bujność i jasność myślenia. Potrzebne mi będzie zdrowie. Potrzebna mi będzie Łaska Mego Pana.


Postawić problem od nowa.


Ode mnie zależy los wszechświata. Ode mnie zależy los ludzkości. Jestem inny.


Chciałem być fizykiem. A potem, o dziwo, marzyłem o liczbie. Tak daleko mi było do liczby. Nie miałem wzorca. Nie miałem pomocnika. Do liczby musiałem dojść sam. Może doszedłbym zresztą wcześniej, gdyby nie ciągnęła mnie czysta abstrakcja.

Dziś jestem liczb blisko. Jestem blisko eksperymentu. Może tak blisko jak nigdy. I to chcę wykorzystać.


Postawić problem od nowa.


Sprawne ciało, sokoli wzrok, głęboki oddech. Czystość spojrzenia i czystość myśli. Czystość intencji i czystość działania. Potrzebna mi będzie samokontrola i samoobserwacja.


Postawić problem od nowa.


Wiedeń. Dwunasty czerwca 1994

Postawić problem od nowa. Będzie to wymagało wyczyszczenia i uporządkowania życia. Myśli, rupieci, otoczenia. Odrzucenie śmieci. Rozpocząć od nowa. Oznacza to zapomnienie niepowodzeń. Oznacza wyzerowanie licznika.


Nie liczą się dotychczasowe sukcesy. Liczą się te sukcesy, które odniosę od teraz.


NOW 12.6.1994

11:00

000000.00

W jakim miejscu jestem? Co mam do zrobienia? Mam przed sobą problem zrozumienia teorii kwantowej. Mam przed sobą problem wyciągnięcia wniosków z tej teorii. Mam przed sobą problem zrozumienia czasu, nieodwracalności, problem świadomości i problem wolnej woli. Mam przed sobą problem zrozumienia skąd się biorą prawa przyrody. Mam przed sobą problem sterowania ewolucją człowieka. To wszystko, co mam przed sobą.

Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale