Blog
Układ otwarty
Arkadiusz Jadczyk
Arkadiusz Jadczyk fizyk teoretyk
152 obserwujących 1218 notek 2872461 odsłon
Arkadiusz Jadczyk, 16 września 2017 r.

Tetrada co na cztery łapy spada

872 82 2 A A A
kota spadający na cztery
kota spadający na cztery

Mam kota na punkcie swobodnego spadania i mam kota na punkcie wirowania. Kot spada na cztery łapy. Jak on to robi? Przecież obowiązuje prawo zachowania krętu. Wektor krętu powinien być stały. Wektor krętu jest stały a koci ogon stały nie jest. W tym jest magia.


Obrazek u góry notki jest z pracy Marsdena, „Geometry, Stability, Geometric Phases, and Mechanical Integrators I”, 1991. Kot jest tu przynętą. W rzeczy samej idzie o kontrolę nad orientacją w przestrzeni aparatów kosmicznych – co bynajmniej nie jest sprawą trywialną. W przeszłości stracono niejednego satelitę bowiem zaczął fikać podobnie jak gajka Dżanibekowa. Oprócz kotów i satelitów są także roboty, jak je nauczyć spadać na cztery (a jeszcze lepiej na dwie) nogi?




Matematyka jest tu nie całkiem trywialna – pokazywałem to rozwiązując problem fikającej swobodnie gajki.


Teraz jednak postanowiłem pójść dalej – ku gajce relatywistycznej. Przykładem czterowymiarowego żyroskopu jest cząstka elementarna ze spinem. Na przykład elektron. Elektrony od dawna opisuje się poprzez mechanikę kwantową. Opis klasyczny już dawno fizykom wyperswadowano. Żadne „porządne” czasopismo nie opublikuje pracy dotyczącej klasycznego modelu elektronu ze spinem. Odrzucą bez recenzji. No, chyba, że autorem będzie Białynicki-Birula.

image

Mnie jednak opis klasyczny interesuje – niekoniecznie elektronu. Wszystkiego co wiruje, choćby miałby to być relatywistyczne kot. Równania dla relatywistycznych „rotatorów” owszem, wyprowadzano. Ale albo były to rotatory sferyczne, a te nie fikają, albo interesowano się wyłącznie krętem, a tym co fika nie interesowano się w ogóle.


Dlaczego? No, po pierwsze, nie było armat, najwyraźniej nie było takiej potrzeby, no i nikt nie umiał tego zrobić. Sprawa trudna. Więc po co się męczyć? Nie ma żadnej gwarancji, że coś z tego wyjdzie.


I tu jest problem, jak to Statystyk trafnie nazwał w komentarzu pod poprzednią notką (16.09.2017 17:15 ), egzystencjalny. Skoro nikt się tym zajmuje, to i ja nie powinienem się tym zajmować. No, bo jeśli tylu ludzi przede mną stwierdziło, że to droga do nikąd, to powinienem się zająć tym, co ludzie uważają za drogę dokądś. Z drugiej strony ile razy ktoś coś nowego odkrywał, odkrywał tam gdzie inni szukali ale niczego nie znaleźli. Więc co wybrać? Jak? Czy się kierować?


Sumienie mi mówi, że powinienem kierować się własnym sumieniem. Zatem wybieram trudne, beznadziejne. Chcę zajrzeć do wnętrza elektronu. Oprócz krętu i spinu interesuje mnie jak elektron macha łapkami - tetradami i jak kręci ogonkiem. Jak to zrobić?


Trochę wiem jak to zrobić. Zrobię to używając teorii Kaluzy-Kleina, bo się nawet na niej znam. Użyję dodatkowych wymiarów. Ściągnąłem właśnie pracę Reiffler, Morris, „Geometric Origin of Physical Constants in a Kaluza-Klein Tetrad Model”. Autorzy są z Lockheed Martin Corporation, więc pewnie też ich interesuje kręcenie ogonem w przestrzeni kosmicznej, no i cytują w swej pracy moją monografię, więc pewnie coś wiedzą (choć moje nazwisko przekręcają jako Jadcyzk).

image


Tak więc problem egzystencjalny mam rozwiązany. Już wiem co mam robić w najbliższym czasie, wiem jaką drogą pójść.


image


 Więc powoli, powolutku, statystycznie, krok za krokiem, od problemów psychologiczno- egzystencjalnych przejdę do egzystencji rozwiązań równań opisujących ruch w  wielowymiarowych przestrzeniach życiowych. Koty na to czekają.

P.S. Aktualna sytuacja, Niedziela, 17 września, godz. 14:54

image

Opublikowano: 16.09.2017 19:14. Ostatnia aktualizacja: 17.09.2017 14:54.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Naukowiec, zainteresowany obrzeżami nauki.

Katalog SEO Katalog StronRanking i toplista blogуw i stron

Najlepsze Blogi Katalog blogów. Najlepsze blogi. world map hits counter
map counter

Życie jest religią.
Nasze życiowe doświadczenia odzwierciedlają nasze oddziaływania z Bogiem.
Ludzie śpiący są ludźmi małej wiary gdy idzie o ich oddziaływania ze wszystkim co stworzone.
Niektórzy ludzie sądzą, że świat istnieje dla nich, po to, by go pokonać, zignorować lub zgasić.
Dla tych ludzi świat zgaśnie.
Staną się dokładnie tym co dali życiu.
Staną się jedynie snem w "przeszłości".
Ci co baczą uważnie na obiektywną rzeczywistość wokół siebie, staną się rzeczywistością "Przyszłości"



Lista wszystkich wpisów

 

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękuję. A chciał tak zarobić na leczenie swojej chorej Matki.
  • "Ja mógłbym opisać wiele takich fenomenów które widziałem ale zwykle nic z tego nie dociera...
  • "Jakiś konkret?" Tak. "zjawiska ESP poddano obszernej eksperymentalnej weryfikacji" To...

Tematy w dziale Technologie