Spanish Harlem
Spanish Harlem
ProvoCatio ProvoCatio
259
BLOG

Reina de la Salsa

ProvoCatio ProvoCatio Rozmaitości Obserwuj notkę 10

Poznym popoludniem 16 lipca 2003 roku wracalem z West Point do domu w Guttenberg,NJ . Po opuszczeniu Palisade Parkway w okolicach George Washington Bridge, moja dalsza droga wypadala  przez Fort Lee. Miasteczko, polozone na wysokim klifie wzdluz rzeki Hudson jest miejscem  z ktorego roztacza sie nieprawdopodobnie piekny widok na rzeke i miasto New York. Atrakcyjna lokalizacja, bliskosc  mostu gdzie wiele waznych autostrad konczy lub zaczyna swoj bieg i bliskosc miasta NYC, z  jednoczesnym zachowaniem sielskiego charakteru malego miasteczka, sprawia ze Fort Lee jest miescem chetnie zamieszkiwanym przez ludzi, ktorzy cenia sobie spokoj, piekno krajobrazu i sa w stanie sprostac wysokim cenom na nieruchomosci. Fort Lee przyciaga takze niezliczona iloscia dobrych restauracji.

Przejezdzajac obok luksusowego kompleksu rezydencjalnego, uwage moja przykuly zaparkowane po obu stronach ulicy samochody reporteskie chyba wszystkich, amerykanskich i hiszpanskiech stacji telewizyjnych i radiowych. Jadac dalej zobaczylem tlum reporterow stojacych przy wjezdzie. Patrzac z samochodu, zdazylem zaobserwowac ze wielu z tych dziennikarzy po prostu placze.

-Oho...cos tutaj sie grubo dzieje - pomyslalem i postanowilem sprawdzic to w wiadomosciach.

Pozniej tego samego dnia dowiedzialem sie ze jakas piosenkarka kubanska, Celia Cruz nie zyje. Reportezy, ktorych widzialem wczesniej przybyli na wiesc o jej smierci pod dom w ktorym mieszkala. Jej nazwisko nic mi nie mowilo ale reakcje moich hiszpanskich znajomych na smutna wiadomosc o tej smierci, sprawily ze postanowilem sprawdzic kim byla Celia Cruz. 

 

Celia Cruz La Reina de la Salsa. La Guarachera de Cuba.

Ursula Hilaria Celia de la Caridad Cruz Alfonso urodzila sie 21 Pazdziernika 1925 w stolicy Kuby, Hawanie. Umiera 16 Lipca 2003 w Fort Lee, NJ, USA. Zyla 77 lat. 

Wbrew oczekiwaniom swoich rodzicow zamiast zostac nauczycielka jezyka hiszpanskiego, Celia postanowila zostac krolowa. W roku wydania swojej pierwszej plyty, rozpoczyna sie droga Celi do jej krolestwa. Jest rok 1948. Celia ma 23 lata.

W roku 1950 zostaje zaangazowana do zespolu Sonora Matancera i powoli staje sie piosenkarka rozpoznawalna i slawna. W poczatkach kariery, zazywa tej slawy lokalnie a wraz z uplywem czasu w calej Ameryce Poludniowej. Wiele podrozuje i koncertuje. Stwarza swoj niepowtarzalny styl i jedyny w swoim rodzaju "znak firmowy" jakim byl okrzyk; "Azucar!".

Po zmianach ustrojowych na Kubie i przejeciu wladzy przez Castro w 1959 roku, odmawia wraz z mezem powrotu na wyspe. Zyje i tworzy odtad w USA. Charakterystyczny, czysty i niezwykle mocny glos staje sie glosem Kuby.

 

Niezwykly talent i niezwykla osobowosc. Z talentem jest jak z wygrana na loteri. Kazdy moze potencjalnie go wygrac i zrobic z nim pozniej to co zechce. Rozmienic go na drobne albo wyszlifowac jak najdrozszy klejnot. Talent, ktory sie pojawi w parze z cudowna osobowoscia to juz nie loteria. To blogoslawienstwo. Mozna byc utalentownym i slawnym, miec pieniadze ale nie miec tego co sie nazywa szacunek i charyzma. Celia Cruz przez cale zycie cieszyla sie niezwyklym szacunkiem, charyzma i miloscia u hiszpanskojezycznych i nie tylko, odbiorcow jej sztuki. Zasluzenie zreszta. 

Przez ostatnie 15 lat mam duzo do czynienia z Hispanos z Ameryki Poludniowej. Profesjonalnie i rodzinnie. Poznaje ich kulture i zycie codzienne. Zachwycony jestem ich niezwyklym pomimo trudnosci zycia, humorem, optymizmem i wiara nie tylko w Boga ale takze w drugiego czlowieka. Nie ma tez chyba drugiej takiej rasy na swiecie gdzie muzyka jest tak bardzo potrzebna do zycia.  Zyja muzyka. Towarzyszy im od urodzenia do smierci i uczy ich jak zyc. Kiedy spotykaja  sie nieznani sobie wczesniej ludzie ich konwersacja gesto przetykana jest cytatami z piosenek. Cytaty sluza do podkreslenia ich wiedzy o zyciu a takze daja pojecie o swiatopogladzie dyskutujacych.   Postepuja w zyciu tak jak "mowi plyta". Co jeszcze mozna o nich powiedziec. Chyba to ze potrafia siebie szanowac wzajemnie i kazdy zna swoje miejsce w szeregu. Ludzie wybitni z ich srodowiska sa darzeni szacunkiem i miloscia, a zawisc o lepsze zycie tych wybitnych jest tutaj pojeciem nieznanym. Potrafia szanowac kogos za to kim jest a nie za to co ma i jak wyglada.

 

 Jest w nas Polakach, jakies ciut niezrozumiale poczucie wyzszosci w kontaktach z latynosami a takze z niektorymi innymi nacjami. Nie bardzo wiem z czego to wynika ale wiem ze jest gruuubo na wyrost.

Jeszcze cos, co jest u nas, nie konca dla mnie zrozumiale, to fakt ze czesto zaczynamy cenic naszych wybitnych rodakow...,na dluuugo po ich smierci.

 

 

 

 

ProvoCatio
O mnie ProvoCatio

Pudelek Vision Network

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości