Po lekturze ksiazki Krzysztofa Kakolewskiego pt. " Co u pana slychac" stanowiacej zbior wywiadow jakie przeprowadzil jej autor w latach siedemdziesiatych z wyselekcjonowana grupa bylych wojskowych, naukowcow i wysokich urzednikow III Rzeszy, nie mozna oprzec sie wrazeniu ze madre, ponadczasowe, bardzo akuratne i wciaz aktualne sa slowa Sokratesa, ktory powiedzial kiedys:
- " Wiem, ze nic nie wiem"
Patrzac na zagmatwana sytuacje polityczna kraju...Premiera, dla ktorego "polskosc to nienormalnosc...Prezydenta, ktory mowi krotko, za to kielbasy u niego dluuugie...nierozliczone czasy komunizmu...upadek edukacji...Polska wersje kapitalizmu w iscie kawaleryjskim stylu np. "pedza ku Europie na koniach spod Pewexu oficerowie sluzb specjalnych"...telewizje publiczna zakupujaca niemiecka wersje drugiej wojny swiatowej, to madre, ponadczasowe, bardzo akuratne i wciaz aktualne zdaja sie byc slowa jakie uslyszal Stefan Korbonski, mijajac sie po wojnie w sadowym korytarzu z krolem okupacyjnego handlu i kombinatorstwa:
- " Gowno wyszlo z tej waszej harowki, Panie Stefanie"
Czasy sa takie ze lepiej dzisiaj przyznac sie, ze sie mialo ojca w oddzialach Rycerzy Zjednoczonej Europy SS anizeli w AK.
http://www.scribd.com/doc/82559745/K%C4%85kolewski-Krzysztof-Co-u-pana-s%C5%82ycha%C4%87


Komentarze
Pokaż komentarze (2)